Nowy numer 44/2020 Archiwum

Dziel się i częstuj!

W parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krynicy--Zdroju powstała jadłodzielnia.

Z racji Światowego Dnia Ubogich w krynickiej parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy (Czarny Potok) wystartowała akcja, której celem jest ograniczenie marnowania pokarmów i podzielenie się jedzeniem z najuboższymi. Przy wejściu do parafialnego oddziału Caritas, który znajduje się na plebanii, ustawiona została społeczna lodówka, w której każdy może pozostawić odpowiednio zabezpieczone jedzenie, a ktoś inny – nieodpłatnie z niego skorzystać. Z jadłodzielni cieszy się miejscowy proboszcz ks. Eugeniusz Szymczak. Po kilka osób tygodniowo zagląda na plebanię z prośbą o pomoc. Jest pewien, że potrzebujących w Krynicy nie brakuje.

Podkreśla wieloaspektowość tego dzieła. Od spełnienia uczynku miłosierdzia po aspekt wychowawczy, środowiskowy, etyczny. Inicjatywa porusza także społeczny i gospodarczy problem związany z traktowaniem jedzenia nadającego się do spożycia jak odpadów. – W ten sposób nie tylko pomagamy, ale też uczymy ludzi inaczej żyć, myśleć o drugich, dzielić się tym, co mamy, z innymi, anonimowo, co również jest bardzo ważne – tłumaczy proboszcz, dumny z parafian, którzy wyszli z inicjatywą powstania jadłodzielni i jej urządzenia. Papież Franciszek w przesłaniu do uczestników sesji Światowego Programu Żywności pisze o marnotrawstwie jedzenia jako o zjawisku, które w coraz większym stopniu obciąża nasze sumienia. Dane pokazują, jak bardzo. W Polsce rocznie marnuje się około 9 mln ton żywności. Statystyczny Polak wyrzuca do kosza co roku 235 kg jedzenia. Pomysł powstania społecznej lodówki przy krynickiej parafii wyszedł od Anny Żychowskiej, która kiedyś podczas spotkania ze znajomymi zauważyła, że przygotowano tak dużo jedzenia, iż nie są w stanie wszystkiego zjeść i mogliby się podzielić z innymi, gdyby mieli taką jadłodzielnię. Sama należy do parafialnego oddziału Caritas i dobrze wie, że osób potrzebujących jest wiele. Przy okazji świąt szykują co roku ok. 140 paczek. – Czytałam kiedyś o tej akcji, która powstała bodajże we Wrocławiu. Kolega Irek podchwycił pomysł i od razu zadeklarował zakup lodówki. Trzeba było jedynie się zorientować, jakie są prawne wymogi, i zadzwonić z pomysłem do księdza proboszcza – opowiada pani Ania. Proboszcz pomysłowi przyklasnął i – jak się okazało – miał idealne miejsce na lodówkę. Przy budowie plebanii powstała swego rodzaju wnęka, której nie zamurowano, ale wstawiono do niej drzwi. Niewielkie pomieszczenie, idealne pod względem wymiarów na lodówkę, jakby tylko czekało na tę inicjatywę. Znajduje się w ustronnym miejscu, na północno-wschodniej ścianie budynku, zaraz obok wejścia do parafialnego oddziału Caritas. Lodówkę sfinansował Ireneusz Sobczak. Cieszy się, bo teraz każdy, kto potrzebuje pomocy, będzie mógł z niej skorzystać bez skrępowania. – Jest bardzo wiele osób głodnych, które wstydzą się prosić o pomoc – dodaje. W Światowy Dzień Ubogich, 17 listopada, parafialny oddział Caritas przy parafii Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Krynicy włączył się ponadto w diecezjalną akcję Chleb za Chleb. Przygotowano ok. 200 chlebków miłosierdzia. Oddział w ciągu roku, głównie przy okazji odpustu, organizuje festyny, z których dochód przeznaczony jest na działalność pomocową. Z tych środków Caritas kupuje leki, pomaga opłacić mieszkanie albo dokonuje zakupu innych potrzebnych rzeczy. Dyżur pełni w każdą środę. Społeczna lodówka będzie czynna codziennie w godz. 7.30–21.00. Umieszczono na niej zasady korzystania i informacje, jakich produktów nie wolno do niej wkładać (surowego mięsa czy produktów zawierających surowe jajka). Każdy wyrób własny – ciasto czy zupa – powinien być szczelnie zapakowany i opisany m.in. datą przygotowania. To ogromna szansa, by w Krynicy jedzenie się nie marnowało, a głodni zostali nakarmieni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama