Nowy numer 08/2020 Archiwum

Ojciec na ryby, a ja na spotkanie

Duszpasterze oraz byli i obecni członkowie parafialnego oddziału Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży świętowali srebrny jubileusz.

Inicjatorem założenia w Marcinkowicach oddziału KSM był wieloletni proboszcz ks. Józef Babicz. – Przed wojną moja mama należała do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży Żeńskiej. Była szefową oddziału w Jasieniu. Wiele o nim opowiadała i kiedy biskup zaproponował, żeby reaktywować KSM, chętnie podjąłem się realizacji tego pomysłu w Marcinkowicach – opowiada ks. Babicz, który podkreśla, że zobaczył w KSM wielką wartość.

– Najbardziej zafascynowały mnie dwa filary stowarzyszenia: Bóg i ojczyzna. W KSM jest więc formacja religijna, duchowa, ale i patriotyczna. Dla mnie KSM to takie harcerstwo w Kościele – tłumaczy kapłan. 25 lat temu, po pierwszym spotkaniu KSM w Marcinkowicach, niektórzy stwierdzili, że to nie dla nich, ale została grupa około 20 osób, która rozpoczęła działalność stowarzyszenia. Pierwszym prezesem oddziału był Adam Brdej. – Od dziecka angażowałem się w różne grupy działające w parafii. Należałem do Liturgicznej Służby Ołtarza, formowałem się w Ruchu Światło–Życie, byłem animatorem. Trafiłem w końcu w swoim życiu na moment, w którym powstał oddział KSM w mojej parafii, wyłoniła się grupa osób chętnych do działania, do której i ja dołączyłem. Nie mieliśmy wówczas takich możliwości technicznych i mobilnych jak dzisiaj, ale nie brakowało nam zapału, chęci, dobrej woli, by wiele pomysłów zrealizować, tworząc przy tym wspaniałą wspólnotę – mówi pan Adam. Drugi prezes parafialnego oddziału KSM w Marcinkowicach Piotr Sowa przeszedł podobną drogę do stowarzyszenia co Adam Brdej. Był tak jak on ministrantem i lektorem, bardzo blisko związanym z kościołem parafialnym. – To były świetne czasy. Rekolekcje, rajdy, wyjazdy integracyjne. Byłem kawalerem i miałem więcej czasu niż teraz, choć swoją robotę w warsztacie stolarskim ojca trzeba było wykonać. Ojciec kończył pracę o 17.00 i często szedł na ryby, a ja na spotkania KSM i do domu parafialnego – opowiada pan Piotr. Ówczesny i pierwszy asystent oddziału ks. Marcin Mikulski wspomina, że młodzież była bardzo chętna do działania w stowarzyszeniu. – Niezapomniane były wyjazdy, rajdy, wycieczki. Łączyły nas wspólne wartości, czyli Bóg, honor i ojczyzna. Ponadto kładliśmy nacisk na naukę cnoty i pracę dla parafii. Pięknym gestem KSM, kiedy odchodziłem do pracy w parafii św. Jakuba w Tuchowie, było nadanie mi tytułu Honorowego Członka KSM w Marcinkowicach, co sobie do dzisiaj bardzo cenię. Nasza znajomość nie zakończyła się wraz ze zmianą parafii. W Tuchowie powstał oddział KSM i często przyjeżdżałem z młodzieżą do Marcinkowic na rekolekcje, ferie i wakacje – opowiada ks. Marcin. Dzięki tym przyjazdom Piotr Sowa poznał swoją przyszłą żonę, która należała do KSM w Tuchowie. W sumie w ciągu 25 lat istnienia oddziału wyszło z niego pięć małżeństw. Obecnie w skład oddziału wchodzi 13 osób. Opiekunem jest ks. Krzysztof Mirek, a prezesem Monika Zwolińska, która zaangażowała się na poważnie w życie parafii w I klasie gimnazjum. – Podeszłam w szkole do księdza proboszcza i powiedziałam, że mu pomogę w duszpasterstwie młodych. Nie było łatwo – mówi z uśmiechem dziewczyna. –Najpierw zaczęło się od noszenia figury Matki Bożej Fatimskiej, później powstała róża różańcowa młodych, a w końcu włączyłam się w KSM, w którym jestem do dzisiaj. Dzięki temu miałam i mam okazję być bliżej Pana Boga podczas Eucharystii, rekolekcji, czuwań. Wspaniałym doświadczeniem było poznawanie innych kaesemowiczów, podpatrywanie ich działań. Stowarzyszenie bardzo mi pomogło w kształtowaniu mojej osobowości i duchowości – podkreśla Monika.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama