GN 43/2020 Archiwum

Ludzie nadziei

Osoby żyjące radami ewangelicznymi są awangardą, która wyznacza pochód Kościoła powszechnego.

Dlatego, jeżeli dziś mówimy o trudnych czasach w Kościele, z nadzieją patrzymy na waszą miłość do Chrystusa – mówił bp Andrzej Jeż do przedstawicieli życia konsekrowanego, którzy przyjechali 2 lutego do Tarnowa, by się modlić i odnowić swoje przyrzeczenia.

Przed Mszą św. konferencję wygłosił jezuita, o. Józef Augustyn. Zachęcał, by osoby konsekrowane trzymały się swoich zobowiązań. Wierność jest bowiem lekiem na wiele słabości. – Z zaufania Bogu, z woli pomagania ludziom, czasem z bezradności, którą położymy na patenie, Jezus może coś zrobić – mówił. – Wierność i konsekwencja są bardzo ważne. Umacniało mnie na drodze powołania to, że mimo słabości potrafiłam iść dalej i odkrywałam dar powołania, który Bóg składa w sercu człowieka. To jest droga szczęścia – przekonuje s. Maksymilia Bartoń, służebniczka dębicka od 35 lat.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama