Nowy numer 44/2020 Archiwum

Rok odpustu

Zbliża się 100. rocznica koronacji Pani Zawadzkiej.

Główna uroczystość jubileuszowa odbędzie się 13 września. W Zawadzie już teraz trwają intensywne przygotowania. Znakiem tego jest chociażby malowanie sanktuarium.

– Chcemy, by dom, w którym mieszka Matka Boża, wyglądał godnie. Powstaną też nowe parkingi, place. Równie ważne jest przygotowanie duchowe, by z tej łaski, która spotkała nasze pokolenie, móc jak najpełniej skorzystać – mówi ks. Józef Książek, kustosz sanktuarium. Okazji ku temu jest wiele. Penitencjaria Apostolska udzieliła bowiem w roku jubileuszu odpustu zupełnego wiernym pielgrzymującym do Matki Bożej Zawadzkiej. Każdy więc, kto do 31 grudnia przybędzie na zawadzkie wzgórze, ma szansę zyskać odpust zupełny pod zwykłymi warunkami. Dyspozycję tę można przyjąć jako dar Matki Bożej dla Jej czcicieli z okazji jubileuszu. Z kolei jako jeden z darów dla Niej ks. Józef Książek odczytuje obronę pracy doktorskiej ks. Pawła Nowaka w styczniu tego roku. Dotyczy ona kultu Matki Bożej Zawadzkiej w latach 1913–2013. Bezpośrednim przygotowaniem do jubileuszu są modlitwy na dróżkach różańcowych odprawiane w każdą pierwszą sobotę miesiąca w Zawadzie. Przeżywane są od stycznia do września jako nowenna przed rocznicą koronacji. – To mocne duchowe przygotowanie. Jest wiele osób, które chodzą na dróżki od 34 lat. W późnojesiennych i zimowych miesiącach w nabożeństwie uczestniczy do dwóch tysięcy wiernych, w wiosennych i letnich – dwa razy tyle. Są tacy, którzy od wielu lat przybywają tu co miesiąc – zauważa ks. Józef Książek. Dodaje, że inspiracją dla tej formy przygotowań była postać Prymasa Tysiąclecia, niebawem błogosławionego kard. Stefana Wyszyńskiego. Dróżki różańcowe 1 lutego poprowadził ks. Mariusz Wójtowicz, wikariusz parafii św. Krzyża i Matki Bożej Bolesnej w Dębicy. Co miesiąc rozpoczynają się Mszą św. o 15.00. Po niej wierni, wyruszając na dróżki rozlokowane na terenie sanktuarium, odmawiają jedną z części Różańca. Nabożeństwo kończy w kościele Nowenna do Matki Bożej Zawadzkiej i błogosławieństwo Najświętszym Sakramentem. W pierwszą sobotę marca będzie można posłuchać świadectw o łaskach otrzymanych za przyczyną Pani Zawadzkiej. Jest ich naprawdę wiele. Matka Boża na zawadzkim wzgórzu życzliwie wsłuchuje się w prośby wiernych od ponad 400 lat. W Zawadzie i okolicy prawie w każdym domu jest ktoś, kto zawdzięcza Jej jakąś łaskę. Papież zezwolił na koronację Matki Bożej Zawadzkiej w 1913 roku, ale ze względu na wojenną zawieruchę doszło do niej dopiero siedem lat później. Dokonał tego bp Leon Wałęga. Zaledwie trzy lata później złote korony ze skroni Dzieciątka i Jego Matki zostały skradzione. W akcie przebłagania odprawiono nowennę do Matki Bożej. Korony w ósmym dniu nowenny odnalazła pewna 15-latka. W 1924 odbyła się rekoronacja obrazu. Ważna dla sanktuarium jest również data złotego jubileuszu koronacji, w którym uczestniczył metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama