Nowy numer 49/2020 Archiwum

Idź jak Piotr

– Nie masz swojej Galilei? To jej szukaj – zachęcał ks. Artur Mularz, dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji tarnowskiej kurii.

W Bochni odbył się 19 lutego 43. Bocheński Wieczór Modlitwy „Strumienie”. – Dziś rozpoczynamy nowy cykl zatytułowany „Idzie przed wami do Galilei” – mówi Maciej Tabor, lider wspólnoty Strumienie Wody Żywej. Spotkania odbywają się co miesiąc od 2016 roku. W każdym z nich uczestniczy od 200 do 300 osób.

Wielu członków wspólnoty pogłębia relację z Jezusem, ale są też osoby, które przyszły „z przypadku”. – Zdarzają się mężowie, którzy przychodzą zobaczyć, na jakie to spotkania chodzą żony, zdarzają się ludzie, którzy się tu nie wybierali, ale przyprowadził ich jakiś wewnętrzny głos – przyznaje M. Tabor. Przychodzą – i wielu zostaje. – Galilea to miejsce, gdzie uczniowie spotkali Mistrza, gdzie zachwycili się Nim. Ja mam dwa takie miejsca. Pierwsze to Piesza Pielgrzymka Tarnowska, gdzie doświadczyłem, że Bogu można więcej dać niż godzinne spotkanie co niedzielę. Drugie to Kurs Alpfa, gdzie doświadczyłem miłości Boga, zrozumiałem, że Jezus mnie kocha, daje mi swoją miłość darmo, bez mojej zasługi – przyznaje Łukasz Samek, koordynator wieczorów uwielbienia. Gościem lutowego wieczoru był ks. Artur Mularz, dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji tarnowskiej kurii. – Moment, kiedy niewiasty słyszą: „Idzie przed wami do Galilei”, był największym kryzysem Kościoła. Jezus dopiero co umarł na krzyżu. Wydawało się, że to koniec. Dziś zaproszenie do Galilei jest dla każdego, ale szczególnie dla ludzi w kryzysie. Są przecież tacy, którzy nie spotkali Jezusa żywego. Nie mają z Nim relacji. Ich „Galileą” może być wspomnienie modlącej się mamy, może babci i świadomość, że wtedy odbywało się coś ważnego – mówił ks. Artur. W perykopie z Ewangelii św. Marka jest zachęta, by kobiety o Galilei, do której idzie Jezus, powiedziały uczniom i Piotrowi. – Piotr tymczasem uważał się pewnie za tego, który najbardziej zawiódł, za niegodnego. Przecież dopiero co zaparł się Jezusa. Dziś też Mistrz czeka w Galilei na każdego, nawet największego grzesznika – dodawał ks. Artur. Wielki Post to dobry czas, by wybrać się w drogę.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama