Nowy numer 13/2020 Archiwum

Na drodze krzyżowej ludzie szlochali

Pielęgnować pamięć zaczynali od żołnierzy wyklętych z ogólnopolskiej półki. Nie znali innych. Szybko okazało się, że mają swoich Pileckich i Inki.

Stowarzyszenie Historyczno-Patriotyczne Pro Patria z Szerzyn 1 marca po raz drugi organizuje Bieg Pamięci Żołnierzy Wyklętych Tropem Wilczym. Rozpocznie się Mszą św. w kościele w Ołpinach o godz. 11. Start uczestników zaplanowano na godz. 13. Przebiec trzeba jedynie 1963 m. Niewiele. To z tego powodu w biegu startują też całe rodziny.

– Nie chodzi o jakiś wielki wyczyn, ale o uczczenie pamięci. Wiele mówimy wtedy o żołnierzach wyklętych. Rozdajemy przygotowane ulotki o niezłomnych z naszego terenu. W organizację wydarzenia w tym roku włącza się miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich, które przygotowuje poczęstunek – mówi Michał Mitoraj, prezes Stowarzyszenia Pro Patria z Szerzyn. SHP Pro Patria powstało na bazie Koła Miłośników Historii. Zostało ono zawiązane w 2013 roku z inicjatywy kilku osób z Szerzyn, Ołpin, Żurowej i Czermnej. Wśród nich znaleźli się: nauczyciele, historycy, informatycy, animatorzy, których połączyła wspólna pasja i chęć działania na rzecz pamięci i historii swojej małej ojczyzny. – Dla nas hasło „Bóg, Honor, Ojczyzna” to nie pusty frazes, a słowa, którymi na co dzień trzeba i można żyć, również dziś. To baza w wychowaniu młodzieży i coś, co pozwala przejąć pałeczkę od minionych pokoleń, które dla naszej wolności zrobiły tak wiele – tłumaczy M. Mitoraj. Zaczynali od zgłębiania historii II wojny światowej i działalności żołnierzy wyklętych. – Jednym z pierwszych naszych działań było przygotowanie Drogi Krzyżowej z wyklętymi. Przeprowadziliśmy ją niemal w każdym kościele na terenie naszej gminy dzięki uprzejmości księży proboszczów. Żołnierze wyklęci nie byli oceniani jednoznacznie. Przez komunę skazywani, obrzucani oszczerstwami i dyskredytowani, nazywani bandytami. Skazani na życie prawem wilka. Jednak ta Droga Krzyżowa pokazała, jakie emocje dziś wywołują te postaci w ludziach. Szlochali, uświadamiając sobie wartości i idee, jakie im przyświecały. Minęło 7 lat od tej Drogi Krzyżowej, a ja jeszcze dziś mam ciarki na skórze, kiedy o tym mówię. Te emocje udzielały się ludziom – wspomina Michał Mitoraj. – Bazowaliśmy wtedy na żołnierzach wyklętych z ogólnopolskiej półki, bo nie znaliśmy innych. Dopiero kiedy zaczęliśmy zgłębiać materiały źródłowe, okazało się, że mamy też swoich bohaterów, również ciekawe postacie. Dużą dumą dla nas było odkrycie, że na naszym terenie działała komórka Wolność i Niezawisłość – placówka Szerzyny-Ryglice. Należało do niej prawie 100 osób. To ludzie z naszych terenów – opowiada prezes „Pro Patrii”. Mówi o Józefie Mitoraju „Sowińskim”, żołnierzu Armii Krajowej, który kierował Kołem WiN Ryglice-Szerzyny. Aresztowany 16 września 1946 r., w trakcie śledztwa był bity i torturowany. Również o Władysławie Stanuli „Mrówce” z Ołpin, legioniście, żołnierzu ZWZ/AK i działaczu WiN, i o tym, że stowarzyszenie chce odnowić jego pomnik. Wspomina o Eugeniuszu Niziołku ps. „Lew” z Ołpin. – Wciąż odkrywamy nowe informacje o naszych bohaterach. Niedawno dowiedzieliśmy się, że łączniczka Mitoraja „Sowińskiego” – Anna Paszyńska w pewnym momencie z powodu prześladowań zmieniła miejsce zamieszkania, po czym trafiła do grupy Józefa Kurasia ps. „Ogień”, którego struktury były już wtedy bardzo rozbudowane. To też pokazuje, jak szeroko nasi żołnierze działali. Jej losy bada Arkadiusz Bąk z naszego stowarzyszenia – mówi Michał Mitoraj. Jako stowarzyszenie, do którego dziś należy ok. 20 osób, nie tylko badają losy wyklętych, ale kultywują też pamięć o nich. Zorganizowali wiele przedstawień, co roku zapraszają mieszkańców na patriotyczne śpiewanie. Miniaturę teatralną „Pozostać wiernym” poświęcili swoim bohaterom. Cieszyła się ogromnym zainteresowaniem. Jakub Marek niemal w każdej szkole prezentował też losy wyklętych, przygotowując niejako grunt wśród młodzieży do dalszej działalności stowarzyszenia, w którą dziś młodzi chętnie się włączają. Około 50 osób wzięło udział w rajdzie żołnierzy wyklętych do Szerzyn, który rozpoczął się Mszą św. w żurowskim lesie. Podobało się też młodym w Ołpinach, kiedy o wyklętych opowiadał im, rapując, Tadeusz Pol- kowski ps. Tadek. 21 lutego podczas gali kwartalnika „Wyklęci” w Krakowie Michał Mitoraj za działalność na rzecz kultywowania pamięci o walce o niepodległość Rzeczypospolitej Polskiej został uhonorowany medalem „Pro Patria”. – Odczytuję to jako wyróżnienie dla całego stowarzyszenia i motywację do dalszych działań – komentuje prezes szerzyńskiego stowarzyszenia „Pro Patria”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Polecamy

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama