Nowy numer 44/2020 Archiwum

Cyberpionierzy nie mogą się cofać

Diecezja tarnowska w wykorzystaniu internetu w służbie Kościołowi prześcignęła nawet Watykan. Jest się czym chwalić i na czym budować. Wyzwań coraz więcej.

Jeśli zdajemy sobie sprawę z dziedzictwa, jakie posiadamy, zastanówmy się, czy nie moglibyśmy w głoszeniu Dobrej Nowiny za pomocą mediów zrobić więcej. Dzięki internetowi możemy jako apostołowie dotrzeć wszędzie, nawet do tych, których nie ma w kościele. Jako czytelnicy prasy kościelnej uświęcamy się i wzrastamy, karmiąc się Dobrą Nowiną nie tylko przez jedną godzinę w niedzielę.

Chlubne tradycje

Bogactwo mediów katolickich diecezji tarnowskiej wynika z chlubnych tradycji. To tu w 1986 roku powstał katolicki miesięcznik dla młodzieży „Wzrastanie”. Tu już jesienią 1988 roku rodziły się myśli o możliwości zastosowań komputerów i zdobyczy informatyki w misji Kościoła na różnych poziomach. Nowatorskie opracowanie ks. Józefa Klocha i Władysława Iwańca gotowe wiosną 1989 roku służyło pomocą pracom V Komisji Synodalnej ds. Środków Społecznego Przekazu przygotowującej II Polski Synod Plenarny. W nim m.in. przewidziano powstanie KAI, która była nowością w skali wszystkich państw byłego bloku wschodniego.

W listopadzie 1990 roku ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński utworzył Wydawnictwo Diecezji Tarnowskiej „Biblos”. Część pieniędzy ze sprzedaży swojego mieszkania w Krakowie przeznaczył na zakup komputerów, na których w Biblosie składano pierwsze książki. 1 października 1991 roku w tarnowskim seminarium została uruchomiona pracownia komputerowa – pierwsza tego typu w Polsce na uczelni katolickiej. W grudniu 1991 roku jako pierwszy dziecięcy tytuł prasowy w nowej polskiej rzeczywistości ukazał się w Nowym Sączu „Promyczek Dobra”. Rok 1993 przyniósł tarnowską mutację „Gościa Niedzielnego” i diecezjalną rozgłośnię Radio Dobra Nowina (dziś RDN). W 1996 roku w tarnowskim seminarium powstał pierwszy w Polsce na katolickiej uczelni serwer internetowy. 24 lutego 1997 roku ruszyła strona internetowa diecezji tarnowskiej. Jest o pięć tygodni starsza od witryny watykańskiej.

– Nasze początki wielu wtedy dziwiły. Pamiętam wręcz sensacyjne doniesienia lokalnych gazet na ten temat. Zdjęcie siostry zakonnej obsługującej komputer, które ukazało się w jednym z tygodników, było czymś kompletnie niezwykłym – wspominał na naszych łamach ks. Józef Kloch, inicjator pionierskich zastosowań komputerów i internetu w diecezji tarnowskiej. Wszystkie te media istnieją do dzisiaj i ich zasięg czy słuchalność w skali kraju można by określić mianem fenomenu. Od ośmiu lat „Gość Tarnowski” intensywnie działa także w sieci poprzez stronę tarnow.gosc.pl. Prężnie działa też młodzieżowa telewizja internetowa Synaj.tv.

300 egzemplarzy w parafii

Lata 90. to wysyp i złota era także gazetek parafialnych. Nieprzerwanie od 1995 roku ukazuje się chociażby „Żyjmy Ewangelią” o zasięgu ponaddekanalnym, redagowana od początku przez ks. Józefa Porembę w Dąbrowie Tarnowskiej. W brzeskiej parafii Miłosierdzia Bożego w dobie internetu o gazecie nawet nie myślano, informacje z życia parafii zamieszczano na stronie internetowej.

– Na prośbę parafian zaczęliśmy wydawać także gazetę papierową. Pierwszy jej numer ukazał się w listopadzie 2017 roku, czyli wtedy, kiedy trwały już intensywne przygotowania do V Synodu Diecezji Tarnowskiej. O jego pracach regularnie informujemy na naszych łamach. Zamieszczamy także wiadomości o postępach prac naszego parafialnego zespołu synodalnego. Prezentujemy wnioski naszych dyskusji, które często od razu wcielane są w życie naszej parafii. Dzięki temu duszpasterstwo małżeństw i rodzin u nas kwitnie, jest wiele propozycji dla młodzieży i dzieci. Mamy o czym pisać i mamy za co dziękować – mówi Małgorzata Tobola, redaktor pisma, którego nakład dziś to 300 egzemplarzy i stale rośnie.

Apostołowie w sieci

Jak zauważa ks. Andrzej Turek, przewodniczący Komisji ds. Mediów V Synodu Diecezji Tarnowskiej, aby te piękne tradycje medialne Kościoła tarnowskiego nie były jedynie ckliwą ornamentyką przeszłości, powinny zobowiązywać, winny być pielęgnowane i rozwijane. Wyzwaniem – jak podkreśla – jest ciągła promocja mediów katolickich, ale też zakładanie stron parafialnych na bezpiecznym, pewnym i bezpłatnym serwerze diecezjalnym. Na razie jest tak w przypadku 149 parafii na 454 istniejące.

Narzędziem dającym ogromne możliwości w dotarciu ze swoim świadectwem wiary do niezliczonej liczby osób są media społecznościowe. Ich wykorzystanie w ewangelizacji, ale i duszpasterstwie może okazać się bezcenne. Wiele osób rozpowszechnia i głosi w ten sposób Dobrą Nowinę w sieci, a grupy i wspólnoty komunikują się za pomocą Messengera, przesyłając sobie informacje, ale także prośby o modlitwę w jakiejś konkretnej sprawie.

– To nas mobilizuje do modlitwy za braci i siostry nie tylko z naszej wspólnoty, ale każdego, kto o nią prosi, a przede wszystkim daje wsparcie osobie potrzebującej – tłumaczy Monika Kulak z zakliczyńskiej parafii. A może takie wsparcie moglibyśmy sobie okazywać na poziomie całej parafii?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama