Nowy numer 44/2020 Archiwum

Włącz niebo!

„Niedziela rano – patrzę przez okno, nikogo nie ma. Zaglądam na Facebooka, a tam cała wieś” – ten żart krążący w sieci pokazuje, czym są media społecznościowe. To znak czasu.

Ludzie obecnie mają mentalność medialną, tzn. myślą tak, jak im dyktują media, i głównie o tym, co jest w mediach. Coraz większa staje się grupa wiernych (nie tylko młodych), dla których nie istnieje coś, czego nie ma w mass mediach, zwłaszcza wirtualnych. Jeśli statystyczny Polak ogląda telewizję prawie 4,5 godziny dziennie, jeśli dzieci i młodzież spędzają w internecie nawet do 10 godzin na dobę, jeśli młodzi traktują smartfon jak przedłużenie dłoni – to Kościół tarnowski nie przebije się do nich z jedną godziną w tygodniu, czyli spotkaniem na niedzielnej Eucharystii.

Czynił do tego aluzję biskup tarnowski Andrzej Jeż w swym słowie z okazji 25-lecia tarnowskiego „Gościa”, stwierdzając, że lektura czasopism katolickich jest narzędziem wydatnie wspomagającym duszpasterstwo. „Weźmy chociażby pod uwagę fakt, że większość wiernych raz na tydzień uczestniczy w Eucharystii w niedzielę i z różnym skutkiem słucha liturgii słowa. To stanowczo za mało, by potem przez cały tydzień móc rzeczywiście żyć Ewangelią i pod jej wpływem kształtować swoje życie. Potrzebna jest pomoc, jaką oferuje m.in. prasa katolicka. Czytając ją, możemy pogłębić tematykę czytań mszalnych, możemy poznawać katolickie spojrzenie na wiele bieżących spraw i problemów; możemy zapoznawać się z wydarzeniami z życia Kościoła. Prawdziwy i pełny obraz życia i działania Kościoła możemy poznać tylko dzięki katolickim mediom” – podkreślał biskup, zwracając przy tym uwagę także na odpowiedzialność i solidarność ludzi wierzących we wspieraniu mediów konfesyjnych.

Jeśli w priorytetach duszpasterskich zapodziejemy media – możemy mieć piękne, ale puste kościoły… A kościoły puste – jak pokazuje zachód Europy – z czasem stają się brzydkie i znikają zupełnie. Tak więc: włącz niebo! Czyli z czegokolwiek korzystasz (telewizor, radio, smartfon, internet, gazeta), zawsze staraj się tam odnajdywać treści religijne; włącz niebo! Czyli na ile to od ciebie zależy, włączaj media masowe w służbę królestwa niebieskiego.

Media katolickie nie są celem samym w sobie. Służą jako narzędzie w komunikacji, umacnianiu jedności i budowaniu królestwa Bożego. Ta ich rola jest i będzie coraz bardziej znacząca. By spełniały swe zadanie, muszą pamiętać o swej podstawowej funkcji służebnej i ewangelizacyjnej.

„Jeśli rodzina korzysta z sieci, aby być bardziej powiązana ze sobą, aby następnie spotkać się przy stole i spojrzeć sobie w oczy, to jest to bogactwo. Jeśli wspólnota kościelna koordynuje swoją działalność poprzez sieć, a następnie wspólnie sprawuje Eucharystię, to jest ona bogactwem” – pisał papież Franciszek w orędziu na 53. Światowy Dzień Środków Społecznego Przekazu 2019.

Media Kościoła tarnowskiego mają wielką tradycję. Zmiany ustrojowe oraz postęp technologiczny Polski, umożliwiające rozwój masowych publikatorów, w diecezji tarnowskiej były niejako od razu aplikowane. Nie dziwi więc autentyczne bogactwo naszych mediów kościelnych – diecezjalnych i parafialnych, choć podział ten w rzeczywistości nie istnieje. Formalnie rzecz biorąc – wszystkie media parafialne są zarazem diecezjalnymi, a diecezjalne, skoro chcą trafiać do parafii – parafialnymi.

Piękne tradycje powinny zobowiązywać, powinny być pielęgnowane i rozwijane. Szczególnie w dziedzinie mass mediów sprawdza się ta prawidłowość, wedle której kto nie idzie naprzód, ten się cofa. Trzeba by więc w kontekście synodalnych refleksji zrobić szczery rachunek sumienia, czy dobrze rozwijamy zobowiązujące dziedzictwo przeszłości, czy je pomnażamy, czy doceniamy rolę mediów w życiu diecezji tarnowskiej, czy dbamy o ich rozwój i promocję. Czy nie można by jednak zrobić więcej?

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama