Nowy numer 22/2020 Archiwum

To świadectwo jest mocne

W pierwszą sobotę miesiąca w Krynicy-Zdroju, z kościoła zdrojowego na deptak i z powrotem, pierwszy raz przeszedł „Męski Różaniec”.

Przyszli z taką inicjatywą do mnie mężczyźni, którzy biorą udział w Wojownikach Maryi i inni zaangażowani w parafii. Powiedziałem: „Bardzo dobrze, zróbcie” – mówi ks. Bogusław Skotarek, proboszcz parafii zdrojowej. Wśród jeżdżących na Wojowników Maryi jest Bartosz Sobol.

– Coraz więcej nas jeździ z Krynicy. Przyjeżdżają mężczyźni, którzy chcą być lepszymi mężami, ojcami, którzy chcą poprawiać się, podnosić z grzechu, błędów – mówi. To znaczy, że jest coraz więcej mężczyzn, którzy biorą się z życiem za bary, nie uciekają od problemów, nie unikają wyzwań, ale chcą się z nimi zmierzyć. W Różańcu w Krynicy-Zdroju wzięło udział około 70 mężczyzn. W szyku, gromko śpiewając pieśni, ruszyli za krzyżem, trzymając różańce w dłoniach. – Gdyby przez Krynicę szła procesja, w której, jak to w Kościele, byłaby większość kobiet, byłyby dzieci i trochę mężczyzn, to ludzie powiedzieliby, że idzie kolejna procesja. Tymczasem jak idą sami mężczyźni, to jest to dla tych, którzy są na zewnątrz, którzy obserwują, mocno zastanawiające, zaskakujące. To świadectwo jest mocne – mówi ks. Łukasz Pietrzak, który opiekuje się Męskim Różańcem w Krynicy-Zdroju. – Męski sposób przeżywania religijności jest specyficzny. Potrzeba męskiego podejścia. My się mało odnajdujemy w emocjonalnych formach, gdzie jest miło, nastrojowo, atmosfera, ciepło, wzruszenie, etc. My potrzebujemy twardo, prosto, konkretnie – mówi Robert Rypel, uczestnik wydarzenia. Zdaniem Piotra Szyszki, uczestnika Męskiego Różańca, potrzeba w Kościele form, ale i wspólnot, które pozwolą mężczyznom być prawdziwymi mężczyznami – „które będą wyzwaniem, będą zadaniem łączącym się z odpowiedzialnością. Męski Różaniec jest takim wydarzeniem” – uważa Piotr Szyszka. Wyjście na ulicę z różańcem, publiczna modlitwa, wymaga odwagi. – Łatwo jest wierzącemu mężczyźnie przyjść i uczestniczyć w nabożeństwie w świątyni, usiąść cichutko w ostatniej ławce i tak załatwić sprawę. Wyjście na ulicę z różańcem łączy się z koniecznością odpowiedzialności za to, „wzięcia na klatę” konsekwencji, komentarzy – dodaje Tomasz Majchrzak, jeden z organizatorów różańca. Tyle że, jak mówią mężczyźni, to bardzo wzmacnia duchowo, wyzwala, dodaje odwagi. Wreszcie nie można zapominać, że Męski Różaniec, będąc narzędziem ewangelizacji, mobilizacji i formacji mężczyzn, jest przede wszystkim wspólnotową modlitwą. – Modlitwą wynagradzającą Niepokalanemu Sercu Maryi – tłumaczy kryniczanin Kazimierz Badowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Ze względów bezpieczeństwa, kiedy korzystasz z możliwości napisania komentarza lub dodania intencji, w logach systemowych zapisuje się Twoje IP. Mają do niego dostęp wyłącznie uprawnieni administratorzy systemu. Administratorem Twoich danych jest Instytut Gość Media, z siedzibą w Katowicach 40-042, ul. Wita Stwosza 11. Szanujemy Twoje dane i chronimy je. Szczegółowe informacje na ten temat oraz i prawa, jakie Ci przysługują, opisaliśmy w Polityce prywatności.

Zamieszczone przez internautów komentarze są prywatnymi opiniami ich autorów i nie odzwierciedlają poglądów redakcji

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama