Nowy numer 28/2020 Archiwum

Nie siedzą – działają

Starając się o sztuczne płuco, pokazują, jak wielkie mają serca.

Lekarze mówią, że respirator, czyli sztuczne płuco, jest najważniejszym urządzeniem, które pomaga chorym w ciężkim przebiegu COVID-19 walczyć o każdy oddech, o życie.

Respiratory są w polskich szpitalach, ale kiedy wzrośnie liczba chorych, będzie ich za mało. Zbiórkę na respirator wśród znajomych uruchomił na początku kwietnia ks. Piotr Barczyk, proboszcz z Błonia koło Tarnowa. – Kiedy medycy walczą z koronawirusem, nie do zniesienia jest siedzenie z założonymi rękoma. Chciałem pomóc tym wszystkim, którzy walczą już i będą walczyć w przyszłości o zdrowie zakażonych, i w ten sposób pomóc też chorym – mówi ks. Barczyk.

Szpital św. Łukasza potwierdził potrzebę zakupu respiratorów. 27 kwietnia, tydzień przed końcem zbiórki, ks. Piotr odnotował już 97 tys. datków. – Wszystkim, którzy wsparli akcję i rozpowszechnili ją, ze czcią całuję ręce i z serca dziękuję – mówi ks. Piotr. Zbiórkę na respirator zorganizowała także m.in. parafia Jodłówka-Wałki. Niewielka, jak Błonie, wspólnota, która jak wiele parafii w diecezji także ma swoje problemy. – Respirator chcemy ufundować jako parafia. Od dyrekcji szpitala usłyszeliśmy, że będzie wdzięczny za ufundowanie każdej części tego urządzenia – pisze ks. Henryk Słąba, proboszcz.

Do Niedzieli Miłosierdzia zebrali prawe 12 tys., z czego 6 tys. przyniosła akcja rozprowadzania szytych przez miejscowe Koło Gospodyń Wiejskich „Baba Jaga” maseczek. Zbiórki na sztuczne płuca odbywały się niemal wszędzie. W Tuchowie w cztery dni mieszkańcy Pogórza wpłacili ponad 100 tys. zł. Dla Centrum Zdrowia Tuchów udało się w sumie zakupić dwa dodatkowe respiratory. Stowarzyszenie Grupa „Od rolnika” zbiera na respirator dla oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej. Zbiórka jest także w Bochni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama