Nowy numer 28/2020 Archiwum

Znak życia i nadziei

Ksiądz Zbigniew Szostak, dyrektor Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej, o tegorocznych planach.

Grzegorz Brożek: Czy pielgrzymka w tym roku się odbędzie?

Ks. Zbigniew Szostak: Jesteśmy dobrej myśli, mamy taką nadzieję, modlimy się o to, ale ostateczna decyzja zapadnie pod koniec czerwca i będzie to decyzja władz sanitarnych i biskupa. Obecnie czekamy na rozwój sytuacji. Chcielibyśmy wyruszyć w podobnej do lat ubiegłych formie. Jeśli to się nie uda, to w okrojonej formie. Dziś wygląda na to, że pielgrzymka jest realna, ale w małych grupach do 100 osób, przy respektowaniu ograniczeń z noclegami, także regularną kontrolą stanu zdrowia pielgrzymów. Jak będzie wyglądała sytuacja za miesiąc, kiedy będzie podejmowana decyzja, albo w sierpniu, nie wiemy.

Czy pielgrzymka powinna odbyć się za wszelką cenę?

To wcale nie jest tak, że musimy iść. Bardzo chcemy, bo pielgrzymka jest znakiem nadziei, znakiem życia Kościoła. To są także rekolekcje. Wiele dobra dzięki niej się dzieje. W tym roku chcielibyśmy iść także po to, aby zaświadczyć, że mimo niełatwej sytuacji epidemicznej jest życie, nadzieja, że lęk nie może zawładnąć naszą codziennością. Pielgrzymka jest radosnym i uwalniającym doświadczeniem dla pielgrzymów i ludzi, których spotykają na trasie. To bardzo ważne. Dziś proszę o modlitwę w intencji pielgrzymki.

A może jakimś rozwiązaniem jest wirtualne pielgrzymowanie?

Ono będzie możliwe, jeśli na trasę wyruszy choćby jedna mała grupa. Wtedy owszem, korzystając z mediów, będzie można uczestniczyć wirtualnie w pielgrzymce, zwłaszcza duchowo, łącząc się na modlitwie.

Jeśli 17 sierpnia wyruszy pielgrzymka, to skąd?

To akurat wiadomo. Z powodu kłopotów z mostem na Dunajcu wyruszymy z Ostrowa.

grzegorz.brozek@gosc.pl

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama