Nowy numer 3/2021 Archiwum

Lipa św. Jana Nepomucena z Dulczy Wielkiej została Drzewem Roku 2020

Zdobywając 15.346 głosów internautów, pokonała warszawską sosnę. Będzie reprezentowała polskie drzewa w europejskim plebiscycie.

Już oficjalnie! Lipa św. Jana Nepomucena z Dulczy Wielkiej (gm. Radomyśl Wielki, pow. mielecki), zdobywając 15.346 głosów internautów, została Drzewem Roku 2020 w Polsce. W lutym 2021 r. będzie reprezentowała nasz kraj w międzynarodowym plebiscycie Europejskie Drzewo Roku!

Na finiszu ogólnopolskiego konkursu zorganizowanego przez Klub Gaja, po bardzo zaciętej rywalizacji i zmieniającym się co rusz prowadzeniu, dulecka lipa pokonała metropolitarną sosnę z Warszawy.

Do samego końca

Do północy 30 czerwca trwała zażarta walka pomiędzy miłośnikami Sosny Falenickiej a Lipy św. Jana Nepomucena. Ostatecznie zwyciężyła ponad 150-letnia lipa z Dulczy Wielkiej, zdobywając 15.346 głosów internautów. Nieco mniej, bo 14.902 głosy, uzyskała Sosna Falenicka z Warszawy, dzięki czemu zajęła drugie miejsce. Jako trzeci na podium stanęli Smutni Bracia z Sosnowca (4043 głosów). Statuetka Drzewa Roku 2020 trafi w ręce przedstawicieli Ligi Ochrony Przyrody Okręgu Podkarpackiego, którzy zgłosili drzewo do konkursu, a także do właściciela działki, gdzie rośnie drzewo. Wszyscy finaliści konkursu otrzymają pamiątkowe dyplomy. Wręczenie nagród odbędzie się 9 października w Warszawie, podczas inauguracji 18. edycji programu Święto Drzewa Klubu Gaja.

Ogromne zainteresowanie

W finale 10. edycji konkursu Drzewo Roku znalazło się 16 drzew z nadesłanych ponad 80 zgłoszeń z całej Polski. Podczas głosowania internauci oddali 42.506 ważnych głosów. Na stronie plebiscytu odnotowano niemal 200 tys. odsłon.

- Można by rzec, że oba drzewa miały bardzo oddany i zdyscyplinowany elektorat. Wygrać może jednak tylko jedno. Gratuluję zwycięzcy świetnej organizacji i nieustępliwości w drodze do pierwszego miejsca. Teraz można już przygotowywać się do bitwy o tytuł Europejskiego Drzewa Roku. Tak właśnie buduje się kapitał społeczny wokół wartości przyrodniczych i społecznych - podsumował tegoroczny konkurs szef Klubu Gaja Jacek Bożek.

Dawała wytchnienie i natchnienie

Laureatka z gminy Radomyśl Wielki to malownicze, samotnie rosnące od 150-170 lat na skraju pól drzewo. Swoje imię otrzymała od św. patrona powodzian, który w jej pobliżu ma swoją kapliczkę. Jej piękno i niezwykłość polega na tym, że nie przypomina innych drzew tego gatunku. Jest przysadzista, ma szeroką koronę, a najniższe konary łukowato przeginają się niemal do samej ziemi. W krajobrazie typowo rolniczym, pozbawionym większych kompleksów leśnych, a nawet okazalszych drzew jest swego rodzaju rodzynkiem. Prawdopodobnie posadzono ją, aby mogła dawać cień pracującym na polu rolnikom. Jej korona zacienia około 400 m kw. powierzchni i można by pod nią zorganizować duże wesele. Lipa od lat stanowi natchnienie dla lokalnych artystów (są jej obrazy i wiersze sławiące jej piękno), a także zjednoczyła społeczność lokalną w sprawie ustanowienia jej pomnikiem przyrody.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama