Nowy numer 32/2020 Archiwum

Dzieło św. Józefa

Operacja, którą przeszedł 90-letni dom parafialny, sprawiła, że znów wygląda jak nowy.

Dom parafialny stojący w Nagoszynie przy samej zatoczce autobusowej w ostatnich latach straszył. Zbudowano go w latach 30. XX w., na fali zakładania Akcji Katolickiej i bractw, którym służył. Po wojnie pełnił funkcję plebanii, kiedy obecna przechodziła remont. Wreszcie był domem zakonnym sióstr dominikanek. Ostatnie kilka lat stał pusty.

W parafii od 8 lat proboszczuje ks. dr hab. Kazimierz Talarek. – Remont domu od początku był w planie, ale były pilne prace przy kościele, więc musiał czekać na swoją kolej – mówi. – Jego stan techniczny wskazywał, że remont będzie kosztowną inwestycją. – Całe wnętrze zrobiliśmy zupełnie od podstaw, wyburzając ściany, przeorganizowując przestrzeń. Powstały jedna większa sala, dwie mniejsze, nowoczesna łazienka oraz pomieszczenie na kuchnię. Do budynku jest teraz inne wejście, zrobiliśmy też podjazd dla niepełnosprawnych – objaśnia Sławomir Słąba, przedsiębiorca budowlany z Bobrowej Woli. Zdaniem ks. Kazimierza remont ruszył za sprawą św. Józefa, dlatego dom nosi dziś jego imię. – Załatwił nam pierwsze fundusze na remont. Dobrzy ludzie wynaleźli program w Wojewódzkim Funduszu Ochrony Środowiska i Gospodarki Wodnej na termomodernizację. Pozwoliło to w połowie sfinansować inwestycję. Resztę dali ofiarni parafianie – mówi ks. Talarek. – Moim marzeniem, które torpeduje trochę epidemia, jest otwarcie domu dziennego pobytu dla seniorów, których mamy wielu w parafii. Gdy sytuacja się unormuje, powrócimy do tego pomysłu. Poza tym mamy miejsca na spotkania grup, na próby chóru, które dotąd odbywały się albo na plebanii, albo w kościele – mówi zadowolony proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama