GN 2/2021 Archiwum

Święty z sąsiedztwa

Święty Szymon bratu, który zapytał go, jak być dobrym kaznodzieją, odpowiedział: „Módl się, pracuj i nie ufaj sobie”.

Te trzy rady wskazują także nam, jak być dobrym człowiekiem, jak uczynić ze swego życia piękne kazanie, które może przemienić świat, innych – mówił biskup Andrzej Jeż, który 19 lipca przewodniczył sumie odpustowej w Lipnicy Murowanej.

Przed sumą odbyła się procesja z relikwiami świętych. – Benedykt XVI, który kanonizował św. Szymona, mówił, że daje nam świętego na dzisiejsze czasy. W czasie pandemii widzimy to jeszcze wyraźniej. Do Lipnicy Murowanej przyjeżdżają ludzie, dziękując za wyzdrowienie z COVID-19. Pacjenci opowiadają, że lekarze i pielęgniarki odmawiają modlitwę do św. Szymona. Przez to też poznają świętego – opowiada ks. Mariusz Jachymczak, kustosz sanktuarium św. Szymona w Lipnicy Murowanej. Z drugiej strony jest to najbardziej lipnicki święty. – Jest wrośnięty w rodziny lipnickie, jeden z nas, zatem bardzo bliski, święty z sąsiedztwa, co nie zmienia faktu, że jako patron od epidemii jest dziś dostrzegany w całym Kościele – mówi dr hab. Małgorzata Duda, lipniczanka, prorektor UPJPII w Krakowie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama