Nowy numer 3/2021 Archiwum

Opaleni w Jego promieniach

W wakacje daj odetchnąć nie tylko ciału, ale też duszy.

Pani Maria z Tarnowa od 38 lat codziennie adoruje Najświętszy Sakrament. Początkowo były to krótkie chwile, potem pół godziny, dziś godzina wcale jej się nie dłuży.

– To moja odpowiedź Bogu na Jego miłość. Bóg kocha człowieka do szaleństwa, kocha także mnie, takie ułomne swe dziecię. To zobowiązuje mnie do wzajemności. W całym wszechświecie nie ma bliższej mi osoby niż On – tłumaczy. Dla niej adoracja jest przedłużeniem Mszy św. Owoce? – Jest ich bardzo wiele – uważa. Wśród najważniejszych wylicza odczucie osobowej relacji z Bogiem, tęsknotę za Nim i częstą Komunię duchową. Przywołuje kilka obrazów ze swojego życia. Pierwszy, kiedy miała przystąpić do Pierwszej Komunii św. Wybuchła wówczas epidemia odry. Pół jej klasy na nią zachorowało. Także ona. Do dziś pamięta cierpienie spowodowane tęsknotą za Jezusem Eucharystycznym. – Poczułam się odrzucona przez Boga. Chociaż minęły 53 lata, to wspomnienie wyciska mi łzy z oczu – dodaje. Ksiądz proboszcz w ostatniej chwili przełożył uroczystość na inny czas, kiedy wszyscy wyzdrowieją. Dzięki temu przyjęła Pierwszą Komunię św. 11 czerwca, w rocznicę poświęcenia całego świata Najświętszemu Sercu Pana Jezusa dokonanego przez papieża Leona XIII w 1899 roku. Odczytała to później jako znak, by wstąpić w szeregi Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa. Wspomina także swoją pielgrzymkę do Ziemi Świętej sprzed 12 lat. – Pamiętam, z jakim przejęciem ucałowałam miejsce, gdzie Jezus się narodził, a mimo to czułam niedosyt – opowiada. Tam przewodnik dał pielgrzymom chwilę wolnego czasu. Ukojenie przyszło za drzwiami z napisem „Najświętszy Sakrament”. – Pielgrzymka do Ziemi Świętej była pożyteczna dla duszy. Pragnę jednak pocieszyć wszystkich, którzy nie mają szansy na taką wyprawę, że Bóg sam przychodzi do nas w Eucharystii, nie trzeba Go daleko szukać – dodaje pani Maria. Jest członkiem wspólnoty adoracyjnej, jaka zawiązała się przy tarnowskiej katedrze. Należy do niej ok. 170 osób, które dzień i noc adorują Najświętszy Sakrament. Wakacje to dobry czas, by dać odpocząć swojemu ciału, ale też zapewnić wytchnienie dla duszy. Zasmakować modlitwy w ciszy przed Panem. W każdy trzeci piątek miesiąca po wieczornej Mszy św. wspólnota spotyka się na adoracji. Można wówczas posłuchać świadectw i konferencji. Ostatni cykl 6 rozważań o modlitwie poprowadził ks. Roman Stafin. Jego medytacje „Uwielbiam Cię, Ojcze” są także do nabycia w księgarniach wydawnictwa „Biblos”.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama