Nowy numer 3/2021 Archiwum

Radłów, Żabno. Żegnamy Profesora

W Krakowie trwają uroczystości żałobne i pogrzebowe zmarłego 19 lipca prof. Franciszka Ziejki.

Profesor Franciszek Ziejka, całą dusza oddany Krakowowi, jak mało kto związany jest z Ziemią Tarnowską. 

Urodził się 3 października 1940 roku w Radłowie koło Tarnowa. W 1954 roku ukończył szkołę podstawową i kontynuował naukę w Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Radłowie. Jego absolwentem zostaje w 1958 roku. Absolwentem tego liceum, tylko wcześniejszym, z 1955 roku, jest też m.in. abp Józef Kowalczyk. Franciszek Ziejka po zadaniu matury zostaje studentem Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Studia zwieńczył w 1963 roku tytułem magistra filologii polskiej. Doktorat robi w 1971 roku na podstawie pracy dotyczącej symboliki "Wesela" Stanisława Wyspiańskiego. Habilitację zyskuje na podstawie rozprawy "Złota legenda chłopów polskich". W latach 1999-2005 pełni funkcję Rektora Uniwersytetu Jagiellońskiego.

Jest honorowym obywatelem Miasta i Giny Radłów, miasta Tarnowa. 

- To wielka strata dla Radłowa i całej Polski. Wielki Człowiek. Każda, rozmowa, spotkanie z Profesorem była dla mnie intelektualną ucztą. Wyrazy współczucia dla całej rodziny, bliskich - napisał na Facebooku burmistrz Radłowa Zbigniew Mączka. 

Radłów, Żabno. Żegnamy Profesora   Portret Franciszka Ziejki, w UM w Radłowie. FB Gmina Radłów

Wielokrotnie prof. Ziejka przyjeżdżał do rodzinnego Radłowa, odwiedzał też inne miejscowości regionu, bywał często zapraszany, ale brak czasu nie pozwalał mu być wszędzie. - Prof. Franciszka Ziejkę gościliśmy w naszej bibliotece 24 września 2007 r.. Wygłosił on wówczas, w ramach obchodów Roku Stanisława Wyspiańskiego wykład: „Klątwa Stanisława Wyspiańskiego a realia gręboszowskie" - informuje Marta Warias dyrektor Gminnego Centrum Kultury w Żabnie. 

Żabno na swój sposób było drogie Profesorowi, bo z Konar koło Żabna pochodziła żona Stanisława Wyspiańskiego, i sam Wyspiański, którego Profesor był wybitnym znawcą, gościł w tych stronach u rodziny żony. Tu zresztą Wyspiański miał zasłyszeć plotkę, która stała się kanwą dramatu "Klątwa", a miała dotyczyć pobliskiego Gręboszowa.

Spoczywaj w pokoju!

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama