Nowy numer 2/2021 Archiwum

Oaza w opłotkach

Spotkania wspólnoty w ciągu roku są krokami w dobrą stronę, ale wakacyjne rekolekcje oazowe są prawdziwym skokiem naprzód.

Po paru dniach widzę, że to był błogosławiony pomysł – przyznaje ks. dr Jan Mikulski, proboszcz parafii w Niedomicach. Miał prowadzić w czasie wakacji 15-dniową oazę Domowego Kościoła. Skoro teraz oazy się nie odbywają, to w parafii zorganizował 8-dniowe rekolekcje dla kręgu Domowego Kościoła z Niedomic, ze swojej parafii. Krąg jest niewielki, na razie to 4 rodziny, może dojdzie piąta.

– Spotykamy się na nieszporach z konferencją, później do kościoła idziemy na namiot spotkania, krótką adorację przed Mszą św., potem Eucharystia z kazaniem, a po niej grupa dzielenia – opowiada Katarzyna Pabian, która z mężem Mirosławem są animatorami działającego drugi rok kręgu. Cały krąg przychodzi na te spotkania. – Mamy dzięki temu możliwość przeżycia oazowych rekolekcji, bo dwa tygodnie urlopu i wyjazd byłyby trudne – przyznaje Mirosław. Jak ważne są takie rekolekcje stacjonarne, w parafii, mówi Grażyna Kiełbasa. – To jeszcze bardziej otwiera nas w kręgu na siebie, oazowy duch bardziej nas przenika, wspólnota się umacnia i czujemy jeszcze mocniej, że jesteśmy na dobrej drodze – mówi. W czasie rekolekcji idą według 10 kroków ku dojrzałości chrześcijańskiej. – To jest nawiązanie do nowego roku formacyjnego, który się rozpocznie. Dojrzałość jest też ciągłym wezwaniem dla nas wszystkich. Niektórzy mówią, że Domowy Kościół to trudna droga. Słyszę czasem, że tyle jest kłopotów z zachowaniem 10 Przykazań, a tu jeszcze zobowiązania dodatkowe w Domowym Kościele. Myślę, że ciągle potrzebujemy przestawienia akcentów. Kiedy uważamy, że musimy się modlić, musimy chodzić do kościoła, wtedy jesteśmy niewolnikami Bożego prawa. Siedzimy w Starym Testamencie. Tymczasem Jezus nas wyzwala, uzdalnia nawet do oddania życia dla bliźniego, nie dlatego, że musimy, ale dlatego, że kochamy, że miłość napędza nasze życie – mówi ks. Mikulski. Według tej prawdy formują się rodziny z niedomickiego kręgu, jednego z młodszych w diecezji. – Te rekolekcje, które przeżywamy, bardzo nam w tym pomagają – dodaje Beata Zahara z kręgu DK w Niedomicach.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama