Nowy numer 48/2020 Archiwum

Maria Magdalena wyprosiła im czas

Rycerze Kolumba z diecezji tarnowskiej pielgrzymowali do Szczepanowa w uroczystość pierwszej patronki parafii.

Mężczyźni byli zaproszeni już na majowy odpust ku czci św. Stanisława, ale obostrzenia sanitarne przeszkodziły w organizacji pielgrzymki.

– Z kolei pojawienie się zakażeń w tuchowskim klasztorze i odwołanie odpustu na początku lipca nie pozwoliło braciom na przybycie do sanktuarium w Tuchowie. Okazało się, że św. Maria Magdalena wyprosiła rycerzom czas na wspólną modlitwę – mówi kustosz szczepanowskiego sanktuarium ks. prał. Władysław Pasiut. 22 lipca o godz. 18 mężczyźni razem z rodzinami modlili się podczas Mszy św., której przewodniczył ks. prał. Józef Dobosz, diecezjalny kapelan Rycerzy Kolumba. Homilię wygłosił kustosz sanktuarium w Okulicach ks. prał. Roman Majoch. – Św. Maria Magdalena jako ta, która pierwsza głosiła radość zmartwychwstania, wzywa was do odważnego dawania świadectwa wiary w waszych rodzinach, parafiach, miejscach pracy. Bądźcie wszędzie rycerzami Chrystusa – mówił. Marceli Wiecha z Zaborowa przyjechał na pielgrzymkę z żoną Teresą i synem Szczepanem. Mają w sumie dziewięcioro dzieci, z których większość działa w grupach parafialnych. – Chłopcy są w LSO, a dziewczynki w Dziewczęcej Służbie Maryjnej. Mąż jest w grupie Rycerzy Kolumba – mówi pani Teresa. Pan Marceli jest jednym z siedmiu zaborowskich rycerzy. – Ta liczba pozwala na stworzenie Okrągłego Stołu. Aby mogła powstać Rada, musi być 30 członków – tłumaczy rycerz z Zaborowa. – Magnesem są więzi, jakie rodzą się w grupie podobnie myślących mężczyzn, chcących się włączyć w życie parafii. Bezcenne są zaufanie i poleganie na sobie – dodaje pan Marceli. Okrągły Stół w Zaborowie gromadzi się raz w miesiącu. – Robimy paczki dla potrzebujących rodzin. Zaczęliśmy zbierać złom aluminiowy na rzecz budowy centrum duszpasterskiego w Kongo Brazzaville, gdzie pracują ks. Maciej Fleszar i ks. Karol Kuźma. Wydarzeniem było sprzątanie wieży kościoła, czego nie robiono od kilkudziesięciu lat. Skarbów nie znaleźliśmy, ale za to jest porządek – śmieje się rycerz. Szczepan uważa, że normalnie jest mieć tatę rycerza. – To jest ktoś, kto lubi pomagać i podnosić na duchu – mówi chłopiec. Na razie jest ministrantem, ale nie wyklucza w przyszłości pójścia w ślady ojca. Obecnie w diecezji istnieje siedem Rad i cztery parafialne Okrągłe Stoły. – Rada liczy minimum 30 mężczyzn, a Okrągły Stół sześciu i kapelana – mówi Franciszek Florek, Delegat Rejonowy Rycerzy Kolumba w diecezji tarnowskiej. Wśród różnych inicjatyw charytatywnych podejmowanych przez rycerzy należy wymienić pomoc uzależnionym oraz pomoc ubogim, matkom lub ojcom samotnie wychowującym dzieci.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama