Nowy numer 3/2021 Archiwum

Trzeba za to dziękować

W tamtejszych uroczystościach uczestniczyli kardynał, biskup, kapelan prezydenta, nowy rektor KUL, kanonicy kapituły krakowskiej i wielu innych gości.

W Stawiszy, należącej do śnietnickiej parafii św. Andrzeja Boboli, 9 sierpnia kard. Stanisław Dziwisz poświęcił pomnik i dolną część miejscowej kaplicy, poświęcone czci św. Jana Pawła II.

Hierarcha dziękował mieszkańcom, darczyńcom i inicjatorom tych dzieł – miejscowemu proboszczowi ks. Józefowi Rośkowi oraz pochodzącemu ze Stawiszy ks. Mirosławowi Królowi, kanclerzowi Centrum Polonii w Stanach Zjednoczonych – za ich powstanie i wpisanie się tej maleńkiej, ale pięknej miejscowości w obchody 100. rocznicy urodzin świętego papieża. Kardynał po raz pierwszy odwiedził Stawiszę 8 lat temu, kiedy do miejscowego kościoła przywiózł relikwie świętego papieża Polaka. Był pod wrażeniem tego, jak bardzo parafia zmieniła się od tego czasu. W Śnietnicy w trzy lata stanął piękny kościół ku czci św. Andrzeja Boboli, choć nie brakowało takich, którzy nie bardzo wierzyli, że w tak niewielkiej parafii to się uda. Dziś powstają kolejne dzieła i w planach są następne. W obchodach poświęcenia kaplicy i pomnika wziął udział nie tylko wieloletni osobisty sekretarz Jana Pawła II, ale także bp Wiesław Lechowicz, kapelan prezydenta ks. prał. Zbigniew Kras, nowy rektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego ks. prof. Michał Kalinowski, kanonicy kapituły krakowskiej z jej prepozytem na czele, a także księża rodacy – współorganizator tej uroczystości ks. Mirosław Król oraz sercanin ks. Adam Gucwa. Byli przedstawiciele parlamentu i lokalnego samorządu. Uroczystość zgromadziła licznie księży z tamtejszego dekanatu i mieszkańców. Pochodząca ze Stawiszy s. Anzelma, świętująca w tym roku 40. rocznicę ślubów wieczystych, w procesji z darami niosła krzyż ocalały z pożaru stawiszańskiej cerkwi, która spłonęła w latach 60. ubiegłego wieku. – Pamiętam ten pożar. To silne wspomnienie z mojego dzieciństwa – wspomina. Krzyż ze zgliszczy wyciągnął dziadek ks. Mirosława Króla. Dziś odnowiony stanie na ołtarzu w kaplicy św. Jana Pawła II. Ołtarz to pamiątka po poprzednim wieloletnim proboszczu w Śnietnicy ks. Władysławie Jemioło, który wykonał go w swojej stolarni. Obecny proboszcz śnietnicki ks. prał. Józef Rosiek dziękował wszystkim sponsorom i dobroczyńcom, dzięki którym w Stawiszy mógł stanąć pomnik św. Jana Pawła II i mogła powstać kaplica ku jego czci. Wielu ofiarodawców pochodzi ze Stanów Zjednoczonych. – Razem z wami chciałbym podziękować naszemu Panu i Zbawicielowi za dar wiary ludu zamieszkującego malownicze tereny Beskidu Sądeckiego, które były bardzo bliskie Janowi Pawłowi II; przebywał on często w tutejszych górach – mówił kard. Stanisław Dziwisz. – Moi drodzy, jesteście przywiązani do wiary i tradycji waszych ojców, jesteście ludźmi ciężkiej pracy. W prostocie i głębi waszej wiary szukajcie nadal oparcia i drogowskazów, którędy trzeba kroczyć. Wszyscy w Polsce, zwłaszcza biskupi, wiedzą, że diecezja tarnowska cieszy się najwyższym wskaźnikiem uczestnictwa wiernych w niedzielnej Mszy św. Mogłem się i dzisiaj o tym przekonać, jadąc do was i widząc, jak ludzie wychodzili tłumnie z kościołów. Trzeba za to dziękować Bogu i trzeba strzec skarbu żywej wiary. Eucharystia jest przecież źródłem i szczytem całego życia chrześcijańskiego – dodał. – Dziś mamy w Janie Pawle II orędownika naszych spraw u Bożego tronu. Nie lękajmy się. Odwagi – apelował kardynał. Powiedział, że i on przekonuje się o wstawiennictwie tego, któremu przez 39 lat służył. Kaplica w Stawiszy wzbogaciła się także o dar od prezydenta RP Andrzeja Dudy, który ofiarował jej kopię obrazu Matki Bożej Łaskawej w przeddzień 100. rocznicy Bitwy Warszawskiej i Cudu nad Wisłą. Ks. prał. Zbigniew Kras znalazł już nawet miejsce na ten wizerunek i wbity w ścianę gwóźdź.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama