GN 43/2020 Archiwum

Modlitwa i apostolstwo w jednym

Arcybractwo Straży Honorowej NSPJ świętowało 10. rocznicę powstania. Rozpoczęła się też peregrynacja obrazów Bożego Serca.

Dziękczynnej Mszy św. 4 września w kościele parafialnym pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa przewodniczył bp Stanisław Salaterski, delegat KEP ds. Arcybractwa Straży Honorowej NSPJ w Polsce. W homilii przywołał wydarzenie z życia cesarza Konstantyna, który przed bitwą miał zobaczyć znak krzyża i usłyszeć słowa: „W tym znaku zwyciężysz!”.

– Dla św. Małgorzaty Marii Alacoque takim znakiem zwycięstwa było Najświętsze Serce Jezusa, które zostało jej objawione i któremu jako pierwsza, razem z innymi siostrami, zaczęła oddawać cześć i wynagradzać za grzechy. Boże Serce było również inspiracją do działania dla siostry Marii Bernaud, założycielki Straży Honorowej NSPJ. Zakładając łańcuch osób, które o każdej godzinie czuwałyby przy Sercu Jezusa, chciała odpowiadać na Bożą miłość. Serce Jezusa pozostaje znakiem zwycięstwa w duchowej walce o świętość dla członków arcybractwa w parafii w Dębicy-Latoszynie. Cieszy fakt, że grupa przez dekadę powiększyła się, że jej członkowie angażują się w życie parafii i włączają się w różne dzieła apostolskie – mówił bp Salaterski.

Po homilii poświęcił sztandar arcybractwa przy miejscowej parafii oraz trzy obrazy NSPJ, które będą odwiedzać domy wiernych. – Za dwa lata będziemy obchodzić 40. rocznicę powstania parafii. Przez peregrynację chcemy, żeby nasi parafianie jeszcze bardziej pogłębili swoją miłość do Serca Jezusa i mocniej związali się ze swoją wspólnotą – mówi ks. proboszcz Piotr Grzanka. Duszpasterz zauważa, że arcybractwo przez dziesięć lat zrobiło wiele dobrego.

– Członkowie grupy codziennie modlą się za parafię, ponadto włączają się w życie religijne całej wspólnoty, prowadząc m.in. adoracje Najświętszego Sakramentu w pierwsze piątki miesiąca – dodaje kapłan. Ponadto w drugie piątki miesiąca arcybractwo modli się w nabożeństwie do św. Marii Małgorzaty Alacoque, prowadzi Drogę Krzyżową, w procesjach eucharystycznych niesie figurę NSPJ, uczestniczy w ogólnopolskich i diecezjalnych pielgrzymkach Straży Honorowej. Założycielami wspólnoty są ks. Kazimierz Fąfara, były proboszcz w dębicko-latoszyńskiej parafii, a także Alicja Lipa.

– 10 lat temu założyliśmy Straż Honorową. Na początku było nas 27 sióstr i braci, a teraz jest 45. Zawsze byłam zakochana w Sercu Pana Jezusa. Kiedy pojawiły się problemy zdrowotne, obiecałam Panu Jezusowi, że jeśli mi pomoże, zrobię wszystko, żeby założyć Straż Honorową w naszej parafii. I tak się też stało. Zaczęłam szukać chętnych wśród krewnych i znajomych. Byłam zaskoczona ich odpowiedzią. Jestem pewna, że przez 10 lat wiele wyprosiliśmy m.in. dar powołania kapłańskiego dla mojego syna, który rok po założeniu Straży wstąpił do jezuitów – wspomina pani Alicja. Pani Małgorzata jest w arcybractwie dopiero od dwóch lat.

– Włączyliśmy się w to dzieło razem z mężem. Bardzo mi się spodobała idea arcybractwa, ponadto byłam na dwóch pielgrzymkach ogólnopolskich w Częstochowie i to jeszcze bardziej zachęciło mnie do wstąpienia w szeregi osób czuwających przy Sercu Jezusa. Dwa lata temu zginął tragicznie nasz syn, miał 22 lata. Dzięki temu, że włączyliśmy się w arcybractwo, jeszcze bardziej zbliżyliśmy się do Boga, jeszcze bardziej zaangażowaliśmy się w życie Kościoła. Trwanie przy Sercu Jezusa jest piękne i daje siłę. Możemy oddawać Panu Jezusowi każdą naszą myśl niespokojną, każde zwątpienie. Czuwać przy Sercu Jezusa może każdy, starszy i dziecko, a nawet całe rodziny – mówi pani Małgorzata. Członkiem arcybractwa jest także pan Marek.

– Mam za sobą bogate życie, bo udało mi się zrobić na studiach cztery fakultety, pracować, a nawet dyrektorować. Teraz jestem na emeryturze i mogę poświęcić więcej czasu na modlitwę w ramach Straży Honorowej. Myślę, że każdy może robić to, co ja. Czuwanie przy Sercu Pana Jezusa zmienia człowieka i promieniuje na innych. Jest i modlitwą, i apostolstwem w jednym – podkreśla pan Marek.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama