GN 43/2020 Archiwum

Pilnujcie mi tych szlaków

Strażacy z Piekiełka słowa św. Jana Pawła II przyjęli jak zobowiązanie. Po raz 4. zorganizowali Beskidzkie Sursum Corda.

To jeden z dwóch tzw. szlaków papieskich, którymi opiekują się członkowie Ochotniczej Straży Pożarnej z Piekiełka. Podjęta 12 września przez nich trasa rozpoczęła się przy gorczańskiej Papieżówce. To tam w 1976 r. ówczesny metropolita krakowski kard. Karol Wojtyła mieszkał w spartańskich warunkach od 1 do 20 lipca – odbywał rekolekcje, wędrował po Gorcach i przygotowywał prace Międzynarodowego Kongresu Eucharystycznego w Filadelfii, w którym na początku sierpnia 1976 r. osobiście brał udział.

Budynek pełnił wtedy funkcję schronu dla robotników leśnych. Wyposażenie obiektu stanowiły jedynie stół z surowych desek, zydel z pnia i prycza. Ponoć kamienny bruk przed wejściem przyszły papież ułożył własnoręcznie. Na pamiątkę wielokrotnej obecności Karola Wojtyły w tym miejscu przed szałasem w 2005 r. stanął krzyż papieski i potężny głaz z tablicą, na której umieszczono cytat z Jana Pawła II: „Pilnujcie mi tych szlaków”. Słowa te strażacy z Piekiełka potraktowali jak zobowiązanie, stąd podejmują się organizacji wypraw szlakiem papieskim. Jedna – nazwana przez nich Beskidzkim Camino – prowadzi ze Słopnic do Ludźmierza i liczy 50 km. Odbywa się od 10 lat co roku w maju. Druga – Beskidzkie Sursum Corda – wiedzie od Papieżówki przez Jasień, Mogielicę i Łopień do Tymbarku, prowadząc uczestników na tamtejszy odpust. W tegorocznym pielgrzymowaniu wzięło udział 21 osób. Większość stanowili miejscowi – z Tymbarku, Piekiełka, Limanowej, ale także wędrowało tym szlakiem – łącząc motywy religijne z miłością do gór – małżeństwo z Krakowa, siostra zakonna z Kalwarii Zebrzydowskiej, pielgrzym z Gorlic czy mieszkanka Trzciany k. Bochni.

Pomysłodawcą pielgrzymowania tymi trasami jest naczelnik OSP w Piekiełku Andrzej Czernek. Obie trasy wytyczył wspólnie z Antonim Filipiakiem. Obaj są zaprawieni w wędrowaniu górskimi szlakami i nie tylko. Co roku pieszo idą także m.in. do Łagiewnik. W okolicach imienin św. Józefa chodzą do Ludźmierza. Nieprzerwanie od 2009 r. uczestniczą w Ekstremalnej Drodze Krzyżowej. Na pierwszej, zorganizowanej z kościoła św. Józefa w Krakowie, dostali krzyż brzozowy, który teraz wszędzie jest z nimi i prowadził pielgrzymów także w czasie Beskidzkiego Sursum Corda. Wszyscy uczestnicy byli zaopatrzeni w papieskie chorągiewki, żółte chusty, przygotowane przez strażaków przypinki dedykowane wyprawie. Każdy otrzymał także kartkę z trasą pielgrzymki.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama