GN 48/2020 Archiwum

Jeżeli biskup każe, to się zrobi

Całe swoje życie poświęcił głuchoniemym. Zawsze pogodny i tryskający humorem. Mawiał, że smutny ksiądz świętym nie zostanie.

We wspomnienie Matki Bożej Różańcowej w wieku 93 lat zmarł ks. prał. Adam Nowak, który przez 44 lata był diecezjalnym duszpasterzem głuchoniemych. Jako jeden z pierwszych księży w Polsce tworzył struktury duszpasterstwa niesłyszących.

Ponadto pełnił funkcję prefekta w tarnowskim seminarium, później dyrektora biblioteki seminaryjnej, był także wykładowcą języka łacińskiego i historii Kościoła. Przygotowywał przyszłych księży do posługi duszpasterskiej niesłyszącym. Był dyrektorem Archiwum Diecezjalnego w Tarnowie, delegatem biskupa tarnowskiego do spraw misji i dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w diecezji tarnowskiej. Ksiądz prał. Adam Nowak był autorem kilkutomowego słownika biograficznego kapłanów diecezji tarnowskiej (1786–1985), ale miał też na swoim koncie kilka tomików anegdot „z kościelnego podwórka”. Zawsze pogodny i tryskający humorem. „Moją największą radością jest to, że swoje kapłaństwo przeżywałem spokojnie, radośnie i owocnie. A młodym księżom chciałbym rzec, by byli pogodni i radośni. Bo smutny ksiądz świętym nie zostanie” – radził podczas jubileuszu 65-lecia swojego kapłaństwa w 2016 roku. „Jestem starym już duszpasterzem głuchych, ale niewidomych też byłem dość długi okres czasu. Dziękuję Panu Bogu, że mam dopiero 90 wiosen, a liczę na więcej, bo każdego dnia czuję się raczej coraz lepiej” – mówił trzy lata temu z uśmiechem na ustach. – Przyznam, że mieliśmy nadzieję, że ksiądz prałat jako pierwszy z kapłanów tarnowskich osiągnie 100. rok życia. Sam nawet to obiecywał. Gdy zachęcałem go do tego, on odpowiadał: „jeżeli biskup każe, to się zrobi” – wspominał kapłana o nietuzinkowym poczuciu humoru bp Andrzej Jeż, który 10 października w tarnowskiej katedrze przewodniczył Mszy św. pogrzebowej w intencji śp. ks. prał. Adama. – Podziwialiśmy jego przywiązanie do Kościoła. On sam widział w Kościele piękno, dokonania, cenił jego przeszłość, rozmyślał nad jego bogatą historią, szanował i badał jego tradycje – wyliczał biskup, przywołując także jego rozmiłowanie do historii parafii diecezji tarnowskiej, doskonałą pamięć do dat, nazwisk, znajomość tarnowskich księży.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama