Nowy numer 48/2020 Archiwum

Ciągle do przodu

Kończy się powoli pierwszy rok cyklu eucharystycznego. – Warto sobie uświadomić, że sami możemy na wzór Chrystusa być chlebem łamanym – mówi ks. Krzysztof Czermak.

Ksiądz Czermak, wikariusz biskupi ds. misji, na zakończenie Tygodnia Misyjnego przewodniczył modlitwie różańcowej w sanktuarium w Zabawie.

– Papież Franciszek w orędziu na Światowy Dzień Misyjny zauważył, że pandemia winna wzbudzić w nas empatię w stosunku do wielu braci pozbawionych regularnej Eucharystii. Kiedy modlitwą obejmujemy wszystkich, kiedy wyrzeczeniem obejmujemy wszystkich misjonarzy i misje, kiedy składamy choć symboliczną ofiarę w łączności z papieżem dla wszystkich, stajemy się chlebem łamanym – mówił ks. Krzysztof. Mszy św. przewodniczył ks. Paweł Turek, misjonarz z Konga. – Mam tylko dwie ręce i dwie nogi, ale modlitwa róż, ich ofiary, gesty życzliwości cały czas popychają mnie do przodu. Za to „Bóg zapłać” – mówił.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Polecane filmy

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama