Nowy numer 48/2022 Archiwum

Cienawia. Krzyż ukryty w słojach drzewa

Jako to się stało, że wycięty około 60 lat temu krzyż w korze drzewa przetrwał w jego wnętrzu nienaruszony? Co więcej - ocalał przed siekierą i spaleniem w piecu.

Historię przypomina Łukasz Poręba, prowadzący społecznościowy profil cieniawa.info, na którym można znaleźć wiele interesujących lokalnych historii.

- Kilka lat temu, było to wiosną, pan Jan, mieszkaniec Cieniawy, jak co roku o tej porze poszedł do lasu, żeby ściąć drzewo na opał. Wiosna to czas, gdzie wszystko rodzi się do życia, rolnicy ciężko pracują, by na jesień zebrać obfite plony, które mają zapewnić byt całej rodziny na zimowe wieczory i dnie. Wiosna to również czas gromadzenia opału. Drzewo ścięte wiosną przez całe lato schnie, by było gotowe na zimę. Tak było i tamtej pamiętnej wiosny... Drzewo, wcześniej wytypowane, miało nietypowy kształt, u szczytu dało się zauważyć niespotykaną koronę. Zostało ścięte, a po pocięciu na klocki i zrąbaniu prawie wszystkich został już ostatni z nich.

Jakież było zdziwienie, kiedy oczom drwala ukazał się pięknie wyrzeźbiony krzyż z wyraźnie zaznaczonymi konturami niemal w samym środku pnia. A wystarczyło tylko, by siekiera trafiła jeden zwój dalej, krzyż pozostałby niezauważony, a klocek drewna spalony.

- Opatrzność Boża sprawiła, że krzyż został odkryty - mówi pan Jan. Zaczęto liczyć zwoje i wyszło, że ktoś, zapewne wielkiej wiary człowiek, 60 lat temu wyrzeźbił w drzewie narzędzie śmierci Pana Jezusa. Jak to się jednak stało, że krzyż ocalał, wszak wycięta kora drzewa przeważnie nigdy się nie zasklepia? Nikt nie zna odpowiedzi na to pytanie, a że tak niespodziewanie natrafiono na krzyż, uważa się jego zachowanie za cud.

- Oczywiście, oba klocki pozostały, są uznawane przez rodzinę za znak Bożej obecności, zostały polakierowane i trafiły na pokojowe meble. Zapewne już nigdy się nie dowiemy, kim była osoba i jaki powód miała, by ten krzyż na drzewie 60 lat temu wyrzeźbić - mówi pan Łukasz, dodając, że zwykła wyprawa do lasu może zmienić życie. Więcej o tym opowiemy w zbliżającym się Wielkim Poście.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy