Nowy numer 37/2021 Archiwum

Każda praca ma sens

Co miesiąc Czytelnicy mogą spotkać się ze świadkami Opiekuna Jezusa, poznać miejsca z nim związane, a także dowiedzieć się, jak Józefową duchowość przekładać na chwile codzienności.

W tarnowskim kościele pw. św. Józefa Duszpasterstwo Małżeństw i Rodzin Diecezji Tarnowskiej z Duszpasterstwem Akademickim „Tratwa”, które użytkuje świątynię, oraz wspólnotą Męska Strona Rzeczywistości organizują każdego 19. dnia miesiąca Mszę św. i spotkanie z Opiekunem Jezusa. Szóste spotkanie zatytułowano „Święty Józef – patron robotników”.

Praca nad sobą

Konferencję głosił ks. Marcin Duś, asystent diecezjalny Stowarzyszenia Rodzin „Mamre”. – Jak każdy ojciec żywi swoje dziecko, tak św. Józef „żywił Chrystusa”, służąc bliźnim. Pracując jako cieśla, zdobywał środki konieczne do utrzymania rodziny. To nauka dla nas, że pracując dla drugich według woli Bożej i naszego powołania, służymy samemu Bogu – mówił ks. Duś. Dodatkowo trud i mozolność pracy fizycznej ma się przekładać na nasz wewnętrzny świat. – W nim również trzeba się napracować, aby ukształtować swój charakter, duchowość czy pobożność i religijność. Jest to trudne, bo trzeba przezwyciężać swoje lenistwo, przyzwyczajenia – mówił ks. Marcin.

Mieć i być. Złoty środek

Każda praca, którą wykonujemy, w tym zarobkowo, jest znacząca. Dla Boga istotne nie jest, jaki rodzaj pracy się wykonuje, lecz w jaki sposób się do niej podchodzi. – Ciężka praca cieśli była dla Józefa radością, kiedy miał świadomość, że wykonuje ją dla swoich ukochanych osób, Maryi i Jezusa. Można powiedzieć, że był to dar miłości dla nich – zauważył ks. Marcin. Naturalne są skojarzenia pracy z zapłatą. Pracowitość winna być sprawiedliwie wynagradzana. Mamy prawo oczekiwać sprawiedliwości w pracy. Jednak zysk nie może być jedynym kryterium. – Dzisiaj ciągle aktualne pozostają słowa św. Jana Pawła II skierowane przeszło 30 lat temu do młodzieży, kiedy mówił, że mimo różnych powołań i dróg zawodowych trzeba pamiętać, by szukać dobrych proporcji pomiędzy „bardziej być” a „więcej mieć”. Papież przypominał, że „mieć więcej” nie może zwyciężyć. Bo wtedy człowiek może przegrać rzecz najcenniejszą: swoje człowieczeństwo, swoje sumienie, swoją godność; to wszystko, co stanowi perspektywę życia wiecznego. To jest nauka św. Józefa – mówi ks. Marcin Duś.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama