Jak mówi ks. dr hab. Kazimierz Talarek, proboszcz z Nagoszyna, dawniej ludzie przyjeżdżali wozami ciągniętymi przez konie. – Konia wiązali do drzewa i szli na Mszę św. Dziś nadal mamy konie, ale mechaniczne. Te drzew nie potrzebują, tylko miejsca postoju – zauważa. W parafii udało się przygotować 50 nowych miejsc postojowych.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








