Nowy numer 37/2021 Archiwum

Stary Sącz. To jest sól ziemi

Drugim akcentem millenijnych obchodów w diecezji był udział kard. Stefana Wyszyńskiego w odpuście ku czci bł. Kingi w Starym Sączu.

Prymarię 24 lipca 1966 r. odprawił ks. prał. Ludwik Siwadło z Piwnicznej. Mszę św. o godz. 8.30 sprawował bp Karol Pękala, który przeniósł relikwie bł. Kingi na ołtarz polowy. Po godz. 10 zaczęli przyjeżdżać biskupi. W uroczystości w Starym Sączu wzięło udział aż 18 pasterzy Kościoła. Sumie przewodniczył abp Bolesław Kominek, a kazanie wygłosił kard. Wyszyński, prymas Polski, który przemawiał - jak zanotowali komentatorzy - 40 minut.

W kazaniu kard. Wyszyński, ze zrozumiałych względów - wszak przyjechał do klasztoru klarysek, fundowanego przez bł. Kingę, poświęcił roli zakonów w planie Bożym. Mówiąc o zakonach w życiu milenijnym Polski, prymas mówił, że ich przedstawiciele byli przez wieki w Polsce nauczycielami wiary.

Idąc po linii wspomnień historycznych, widzimy, że naród swoją ewangelizację i umocnienie w wierze zawdzięcza przede wszystkim synom i córkom rodzin zakonnych. Zakony w Polsce to nosiciele kultury życia codziennego. Chociaż nieraz wydaje nam się, że zakony oderwane są od życia - jak i dzisiaj często słyszycie lub czytacie w prasie - wystarczy spojrzeć w daleką przeszłość historyczną, aby się przekonać, że zakony, przychodzące z całego świata do Polski, przynosiły zarazem naszemu Narodowi elementy kultury i ówczesnej cywilizacji.

 

Na dowód tego kard. Wyszyński wspomniał zasługi cystersów dla krzewienia w Polsce kultury rolnej, ale i dla sakralnego budownictwa, romańskiego i gotyckiego, czego świadectwem są kościoły choćby w Mogile pod Krakowem czy w Pelplinie. Mówił, że zakony mają ogromne zasługi dla kultury religijnej, ale były też jednoczycielami narodu.

Wystarczy jeden przykład. Przybyłem z Gniezna do Starego Sącza, skąd do Gniezna wędrowała siostra bł. Kingi, bł. Jolanta. Związki między tymi dwoma klasztorami były bardzo ścisłe, odlegle o setki kilometrów domy ożywione były jednym duchem i jedną miłością. Pomnóżcie w setki i w tysiące ośrodki życia religijnego różnych rodzin zakonnych, wtedy zobaczycie, jak błogosławioną siecią spowita była cała polska ziemia przez rodziny zakonne, które służyły życiu religijnemu, społecznemu i narodowemu Polski ochrzczonej, budzącej się do nowej, chrześcijańskiej kultury.

 

Zwrócił jednak w kazaniu uwagę na to, że współcześnie klasztory, szczególnie kontemplacyjne, są na pewno niedoceniane, a w prasie źle przedstawiane.

Stary Sącz. To jest sól ziemi   Kard. Wyszyński entuzjastycznie witany i pozdrawiany u wejścia do klasztoru. Kazanie mówił 40 minut, a w jego trakcie, jak zauważali komentatorzy, dotąd padający ulewny deszcz zelżał do tego stopnia, że ludzie poskładali parasole na placu. Tu już, jak widać, wyszło nawet słońce. Archiwum Diecezjalne w Tarnowie

Rodziny zakonne pełnią wiele zaszczytnych zadań, do których zostały powołane - żyjąc wśród nas, budzą w nas świadomość wyższej drogi. Są dla nas pobudką do wysiłku, a przykłady pociągają. (...) Stąd i dzisiaj, aby pobudzać nas do miłości braci, aby wyzwalać nas z samolubstwa i skłaniać do ochotnego dzielenia się kawałkiem chleba z dziećmi Bożymi, potrzeba szczytnych ideałów i przykładu tych, którzy umieją się wyrzekać. Gdy ojciec będzie umiał poświęcić swoje skłonności i upodobania dla dobra dzieci, gdy matka nie zawaha się oddać nawet własnego życia, aby wydać na świat nowe życie, obywatele będą uczyć się tej umiejętności w rodzinach, wtedy nie zabraknie tych, którzy w razie ostatecznej potrzeby życie swoje oddadzą za Ojczyznę.

 

Mówiąc nadal o zakonach, dodał:

To jest "sóI ziemi". I to nie tylko na dawne czasy i potrzeby, ale na dziś! Widzieliśmy to na Soborze, najbardziej płodne w głębokie myśli, zamiary i projekty, najbardziej dojrzałe koncepcje wychodziły od synów rodzin zakonnych. Oni mieli najwięcej cierpliwości i wytrwania, aby oddać się nauce, teologii, filozofii i tylu innym dziedzinom, którymi żyje Kościół, a więc wszystkie dzieci Boże. Tak więc i dzisiaj, chociaż warunki się zmieniają, życie zakonne ma olbrzymie, doniosłe znaczenie.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama