Nowy numer 48/2021 Archiwum

Wzajemnie słuchać i rozeznawać

Na rozpoczęcie wizyty "ad limina apostolorum" czwartej grupy polskich biskupów w briefingu w Radiu Watykańskim wzięli udział m.in. bp Andrzej Jeż i bp Wiesław Lechowicz.

Celem wizyty ad limina jest wejście w jeszcze większą komunię z Kościołem powszechnym, aby ożywić w sobie i w innych pragnienie bycia misjonarzem, apostołem i ewangelizatorem - powiedział bp Lechowicz, biskup pomocniczy diecezji tarnowskiej, podczas briefingu na rozpoczęcie wizyty ad limina apostolorum czwartej grupy biskupów, który miał miejsce 25 października w siedzibie Radia Watykańskiego.

Biskup Lechowicz przyznał, że biskupi ufają, iż spotkania odbywać się będą w duchu synodalności. - Chciałbym, abyśmy w tym duchu przeżywali naszą wizytę ad limina apostolorum, aby były to spotkania, gdzie będziemy się wzajemnie słuchać i gdzie będziemy próbować rozeznawać, co w danych okolicznościach i wobec konkretnej sytuacji uczynić - powiedział.

Hierarcha zauważył, że chodzi o to, aby "żyć w większej komunii, żeby bardziej uczestniczyć i żeby włączać się w misje". Podkreślił, że jest to cel posługi duszpasterskiej każdego biskupa, ale także osób świeckich.

Wzajemnie słuchać i rozeznawać   Bp Andrzej Jeż w czasie briefingu w Radiu Watykańskim. Biuro Prasowe KEP

Z kolei bp Jeż, biskup tarnowski, opowiedział o wizycie biskupów w Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia. - Dzisiaj, kiedy spojrzymy na paletę aktywności Kościoła, dostrzegamy tysiące różnych grup modlitewnych, ewangelizacyjnych. Bardzo duże zaangażowanie osób świeckich - stwierdził. Dodał, że może rodzić się na tym polu pewne napięcie, gdyż "z jednej strony świeccy chcą coraz bardziej zaistnieć w przestrzeni życia eklezjalnego, z drugiej strony pasterze - biskupi, kapłani - mogą być tą aktywnością zaskoczeni, obawiając się, że utracą tę prymarną rolę pasterza w kierowaniu daną wspólnotą". - Jestem przekonany, że communio tutaj zadecyduje, czyli wspólnota: uszanowanie poszczególnych charyzmatów, wzajemne przenikanie i wzajemna troska - dodał bp Jeż.

Odnosząc się do kwestii rodziny, bp Jeż przyznał, że na przestrzeni kilkudziesięciu lat przeszła ona ogromne zmiany. - W środowisku południowej Polski jeszcze pozostają aktywne rodziny wielopokoleniowe, które tworzyły możliwość budowania relacji międzypokoleniowych, i w wymiarze socjologicznym i kulturowym były pewnym gwarantem stabilności, ciągłości. Dzisiaj zauważamy, że rodziny wielopokoleniowe rozpadają się z tego względu, że jest potężna migracja zarobkowa i nie tylko, przemieszczanie się, oderwanie od korzeni. To powoduje, że mamy nowe wyzwania, jeżeli chodzi o duszpasterstwo rodzin - podkreślił biskup tarnowski.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama