Nowy numer 3/2022 Archiwum

Tarnowscy misjonarze w Kazachstanie proszą o modlitwę

Choć w pięciu różnych miejscach, gdzie głoszą Ewangelię, panuje spokój, to jednak zdają sobie sprawę z tego, że konflikt może się rozszerzyć.

Informacje oraz oglądane w mediach sceny nawiązujące do antyrządowych protestów w Kazachstanie, wzywają do modlitwy o ustanie tej wyjątkowej sytuacji, która niesie śmierć wielu ze względu na siłę i przemoc. - Nasi misjonarze w Kazachstanie proszą o modlitwę. Potrzeba przemiany serc - mówi ks. Krzysztof Czermak, dyrektor Wydziału Misyjnego.

Choć w pięciu różnych miejscach, gdzie głoszą Ewangelię, panuje spokój, to jednak zdają sobie sprawę z tego, że konflikt może się rozszerzyć, a ofiarami mogą paść kolejni niewinni ludzie.

- Mimo że nasi misjonarze i ludzie, wśród których żyją, są bezpieczni, to jednak życie ich stało się uciążliwe z powodu ograniczonego poruszania się, dostępu do mediów, odcięć energii elektrycznej czy utrudniania żywnościowych zakupów - dodaje dyrektor wydziału.

Diecezja tarnowska ma obecnie w Kazachstanie pięciu misjonarzy: czterech w administraturze apostolskiej Atyrau i jednego w diecezji Karaganda.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy