Nowy numer 31/2022 Archiwum

Pokój jest antynomią strachu przejdź do galerii

Odbywające się w Tarnowie, a rozpoczęte 29 stycznia Forum Formacyjne to dwa dni formacji, modlitwy i budowania relacji we wspólnocie Kościoła.

Hasłem tegorocznego słowa są słowa Jezusa wypowiedziane do apostołów: „Pokój wam!”. Apostołowie są świeżo po „pandemii” krzyża. Ich dotychczasowe życie legło w gruzach. Do nich przychodzi już zmartwychwstały Jezus ze słowami „Pokój wam!”. - Jezus przychodzi z pocieszeniem i nową nadzieją. Przychodzi do nich, by wlać w ich serca pokój. Dopiero, gdy oni ten pokój przyjmą, Jezus robi kolejny krok. Posyła ich, by szli z tym pokojem do innych ludzi. To samo Jezus chce robić dziś z nami - mówi ks. Artur Mularz, dyrektor Wydziału ds. Nowej Ewangelizacji, organizator Forum.

Zdaniem księdza Artura strach jest jednym z większych złych doświadczeń. - Biblii przeciwieństwem „pokoju” wcale nie jest „wojna”. Przeciwieństwem „pokoju” jest „strach”. W takiej sytuacji Jezus staje pośrodku, w samym środku strachu i lęków swoich uczniów. Zobaczcie jaka to jest dobra nowina! - mówił do uczestników ks. Mularz. Dziś też jest to czas, kiedy Jezus staje pośrodku nas.

Jedną z osób, które przyjechały na rekolekcje jest Helena z Powiśla. W Mościcach jest pierwszy raz, ale wcześniej uczestniczyła w podobnych wydarzeniach np. we Włoszech. - Wiem, że znajdę tu nowe siły w umocnieniu wiary, pokój i równowagę w mierzeniu się z problemami, co jest owocem zawierzenia Bogu – mówi.

W Forum bierze udział m.in. rodzina Beaty i Piotra Rojków. Poza dorosłymi jest także dwójka dzieci, Olga i Adaś, który chce by mówić o nim Adam. - Jesteśmy sercem, duszą i decyzją przy Szkole Nowej Ewangelizacji, bo uważamy, że nie ma innego sposobu na to, by się nie pogubić, by trwać przy Jezusie i się permanentnie rozwijać – mówią Rojkowie.

Amelia, Wiktor i Olga należą do bocheńskiej wspólnoty młodych „Ogień w mieście”, związanej ze wspólnotą „Strumienie”. - Zależy nam by trzymać rękę na pulsie, rozpalać w sobie jakiś ogień. Tam gdzie jest Pan Bóg tak trzeba mieć otwartość na to, co może się wydarzyć – mówi Amelia Kucharska. Olga Nawrocka była już wcześniej w Tarnowie na forach formacyjnych. - Czas inspiracji, odświeżenia wiary, doświadczenia większej wspólnoty. To był zawsze dobry czas dla mnie i dla nas. Nasza wspólnota jest charyzmatyczna, więc to, co tu się dzieje jest nam bliskie, i tu nas ciągnie, to jest nasze DNA – dodaje Olga.

Ale forum, takie jakie się odbywa, z konferencjami, modlitwą, wielką spontanicznością, uwielbieniem jest zdaniem Wiktora Wójcika także dla innych, a może szczególnie dla tych, których wiara dotąd była może skostniała. - Dla tych, którzy swoją wiarę przeżywają w niedzielę od 9 do 10. Dla tych, dla których spełnienie obowiązku uczestnictwa w Eucharystii to był i jest szczyt możliwości. Dlatego, że tu można doświadczyć, że wiara jest życiem w jedności z Chrystusem na modlitwie, zabawie, w relacjach z innymi. Budzę się i zasypiam z Jezusem. Być może dzięki doświadczeniom tego forum, może czyjeś serce zostanie poruszone do żywej i intensywnej relacji z Jezusem – mówi Wiktor.

 

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama