Powrót do strony
  • nasze media
  • Kontakt
Prenumerata z
SUBSKRYBUJ zaloguj się
PROFIL UŻYTKOWNIKA
Wygląda na to, że nie jesteś jeszcze zalogowany.
zaloguj się
lub
zarejestruj się
Serwis internetowy dodatku do Gościa Niedzielnego w diecezji tarnowskiej

Tarnowski

  • Nowy numer
  • AKTUALNOŚCI
  • BIERZMOWANIA
  • GALERIE
  • ARCHIWUM
  • KONTAKT Z ODDZIAŁEM
  • Patronaty
  • Diecezje
    • Bielsko-Żywiecka
    • Elbląska
    • Gdańska
    • Gliwicka
    • Katowicka
    • Koszalińsko-Kołobrzeska
    • Krakowska
    • Legnicka
    • Lubelska
    • Łowicka
    • Opolska
    • Płocka
    • Radomska
    • Sandomierska
    • Świdnicka
    • Tarnowska
    • Warmińska
    • Warszawska
    • Wrocławska
    • Zielonogórsko-Gorzowska
  • O diecezji
    • SYNOD
    • PARAFIE
    • BISKUPI
    • HISTORIA DIECEZJI

Najnowsze Wydania

  • GN 23/2026
    GN 23/2026 Dokument:(9748536,Przyszedł czas na uczynki miłosierdzia względem duszy)
  • GN 22/2026
    GN 22/2026 Dokument:(9738638,Charakterni paziowie Jego Królewskiej Mości Mwangi II)
  • Gość Extra 2/2026 (16)
    Gość Extra 2/2026 (16) Dokument:(9730825,Na tobie zbuduję Kościół)
  • GN 21/2026
    GN 21/2026 Dokument:(9728452,Albo nie słyszą, albo nikt nie woła)
  • GN 20/2026
    GN 20/2026 Dokument:(9718961,Nie zmieniajcie nam nauki)
tarnow.gosc.pl → Patrzer. Konkurs na fotoreportaż → Patrzer. Inspiracje → Czarne oko nicości

Czarne oko nicości przejdź do galerii

Bajoro - oko, które obserwuje świat.  
Bajoro - oko, które obserwuje świat.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość

Kiedy z ulicy Lubomirskiego przechodzę na drugą stronę w kierunku Lasu Łęckiego, nie mogę oprzeć się, by przeskoczyć płytki, lecz dość szeroki rów z ceglastą breją żelazistej wody zmieszanej z butwiejącymi dębowymi liśćmi, i znaleźć się nad Bajorem.

ks. Zbigniew Wielgosz ks. Zbigniew Wielgosz

|

21 marca 2022 GOSC.PL

dodane 21 marca 2022
aktualizacja 21 marca 2022
0 FB Twitter
drukuj wyślij

Poniższy tekst jest jedynie inspiracją do stworzenia własnego patrzeru i wzięcia udziału w konkursie.

To niewielka kwadratowa niecka, która przynależy do systemu Stawów Łasińskich, służąca  do odprowadzania nadmiaru wody lub jej magazynowania, gdy panuje susza. Nieckę okalają dość wysokie brzegi, tak że nie dojrzy się z drogi, że za nimi istnieje coś, na co warto rzucić choćby okiem. Na Bajoro warto!

Jego brzegi porastają ponad stuletnie dęby, które chronią dostępu do wody. Mimo to, jedno młodsze drzewo przeciwstawiło się mocarnej sile barczystych pni i muskularnych szerokich konarów. Musiało jednak zrezygnować z wyścigu ku słońcu, bo pochyliło się łukowato nad taflą Bajora i tak zastygło wyciągając jedynie wiotkie gałązki ku swemu odbiciu. Smutny dębowy Narcyz zatopiony w sobie. Na zawsze.

Odrywam wzrok od pochylonego drzewa, żeby popatrzeć przed siebie. Lustro wody jest niewielkie, doskonale czarne, dzięki czemu może odbijać w sobie cały świat, który wpatruje się weń bez ustanku. Widać w nim najpierw dziwne kopce traw wyrastające jak pióropusze nad taflę Bajora. Ich tajemnica odsłania się, kiedy znika woda. I wówczas pod zielonymi głowami widać szare niby pnie tych wodnych traw, które wrastają mocno w bagnistą czarną ziemię. Myślę, że mają co najmniej metr wysokości licząc od dna. Teraz, gdy wody nie brakuje, trawy odbijają się w niej mocnymi ciemnymi plamami.

Za nimi rosną inne, pojedyncze i wiotkie, tworząc niewielkie łany. Wiatr porusza ich kłosami, odbite w Bajorze drżą i falują. Dalej widać już kępy wierzb rosnące ku górze cienkimi gałęziami. Wreszcie na horyzoncie strzelają ponad nimi sosny rozkładając swe nieforemne iglaste kapelusze.

Wiosną i latem króluje tu intensywna zieleń. Jest cicho, ale to tylko pozór. Nieruchome drzewa, krzewy i trawy, gdy wiatr ucicha, tłoczą się w jakimś korzennym, gałęzistym i liściastym chaosie. Pod nimi zaś w ciemnej od zieleni wodzie rozchodzą się coraz szersze kręgi wywołane przez podwodnych mieszkańców Bajora. Spod butów, gdy przesuwam się powoli między drzewami, wyskakują znienacka żaby. Potem widzę, jak wychylają sponad czerni główki i łypią na mnie pytającym wzrokiem. Słyszę je później, gdy odchodzę, jak obgadują mnie za plecami.

Swój spektakl ma też w lustrze Bajora niebo. Ogromne i błękitne. Czyste lub pomieszane z białymi obłokami.

Nie tylko świat przegląda się w Bajorze. Ono również patrzy. Jest czarnym okiem dokładnie obserwującym wszystko, co rośnie, przelatuje lub tylko przechodzi nad jego brzegiem. Jest niezwykle czujne i nic nie ujdzie jego uwagi. Wchłania w siebie wszystkie kolory, dźwięki i zapachy zmieniając je w czerń nicości.

« ‹ 1 › »
Bajoro, czyli czarne oko nicości

Foto Gość DODANE 21.03.2022

Bajoro, czyli czarne oko nicości

​Zwyczajna niecka wypełniona wodą okazuje się tajemniczą istotą, która obserwuje świat z niezmąconym i złowieszczym spokojem.  
oceń artykuł Pobieranie..
TAGI:
  • KONKURS
  • PATRZER
  • SPACER
  • WODA

Polecane w subskrypcji

  • Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    • kościół
    Róże buchające ogniem. W Polsce do Żywego Różańca należy 2,5 mln osób
    Franciszek Kucharczak
  • Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    • Temat Gościa
    Braterstwo, które działa. Rycerze Kolumba przekuwają wiarę w czyn
    Karol Białkowski
  • Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    • Kościół
    Poszukiwacz prawdy. Mija rok od śmierci Alasdaira MacIntyre'a
    Tomasz Rowiński
  • Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    • polska
    Uznanie małżeństw jednopłciowych zawartych za granicą zapowiedzią tego, co nas czeka w przyszłości?
    Andrzej Grajewski
  • IGM
  • Gość Niedzielny
  • Mały Gość
  • Historia Kościoła
  • Gość Extra
  • Wiara
  • KSJ
  • Foto Gość
  • Fundacja Gość Niedzieleny
  • O nas
    • O wydawcy
    • Zespół redakcyjny
    • Sklep
    • Biuro reklamy
    • Prenumerata
    • Fundacja Gościa Niedzielnego
  • DOKUMENTY
    • Regulamin
    • Polityka prywatności
    •  
  • KONTAKT
    • Napisz do nas
    • Znajdź nas
      • Newsletter
        • Zapisz się już dziś!
  • ZNAJDŹ NAS
WERSJA MOBILNA

Copyright © Instytut Gość Media.
Wszelkie prawa zastrzeżone. Zgłoś błąd

 
X
X
X