Nowy numer 26/2022 Archiwum

Dla Agnieszki i Marcina

W Siołkowej uczniowie wystawili misterium Męki Pańskiej, któremu towarzyszył kiermasz wielkanocny na rehabilitację rodzeństwa.

Agnieszka i Marcin wymagają kosztownej rehabilitacji. Są uczniami Szkoły Podstawowej w Siołkowej. Ich szkolni koledzy wraz z nauczycielami przygotowali misterium Męki Pańskiej połączone z kiermaszem wielkanocnym.

W organizację włączyło się wiele osób, m.in. panie z Koła Gospodyń Wiejskich i uczestnicy warsztatów terapii zajęciowej. Jedna z pań uszyła za darmo 20 kostiumów dla aktorów. Dzięki sponsorom możliwy był wydruk widoku Jerozolimy, wykorzystany w dekoracji. Kolejne osoby pomogły przy oświetleniu, nagłośnieniu. KSM pożyczył krzyż, inni chustę Weroniki. Pomogli też ci, którzy dołożyli swój grosz na rehabilitację rodzeństwa. Misterium i kiermasz miały miejsce w domu kultury w Siołkowej 2 i 3 kwietnia. – To radość, że mogliśmy pomóc. Agnieszka jest naszą koleżanką z klasy, a jej młodszy brat jest z klasy czwartej. Od szóstej klasy Agnieszka już się z nami nie uczy, ale utrzymujemy z nią stały kontakt – mówi Benedykt Świgut, który odegrał rolę Jezusa. Ewa Kornakiewicz, katechetka, zaznacza, że to nie pierwsza taka inicjatywa. – W czerwcu zeszłego roku zorganizowaliśmy koncert charytatywny. Jako Szkolne Koło Caritas zebraliśmy wówczas dla Agnieszki 25 tys. zł. Dla niej również rozprowadzaliśmy w szkole serduszka. Zebraliśmy wtedy 3 tys. zł. To było niezwykle ujmujące, kiedy dzieci za lizaka dawały nie kilka, ale 50, 100 czy 200 złotych, otrzymane na ten cel od rodziców. Byliśmy pod wrażeniem ich hojności – mówi pani Ewa. – Nasza młodzież jest chętna do wszelkich takich inicjatyw, otwarta i ogromnie zaangażowana. Zawsze włącza się w każdą zbiórkę: dla Afryki, dla Ukrainy, dla DPS-u, w coroczną kolędę misyjną, sprzątanie cmentarza żydowskiego w Siołkowej. Życzę każdej szkole takich uczniów – dodaje katechetka. W przygotowaniu przedstawienia pomagały polonistki Barbara Waląg i Maria Adamik. Próby do spektaklu trwały ponad miesiąc. – Odbywały się popołudniami i w soboty. Dla uczniów nie stanowiło to problemu – mówią panie. – Staramy się pomagać, jak umiemy. Chcemy, by Agnieszka wiedziała, że jest w naszym sercu i będzie tam zawsze, że może na nas liczyć – mówi jej rówieśniczka Julia Fyda, która w misterium zagrała Maryję.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama