Nowy numer 31/2022 Archiwum

Z myszek lwy

Od Pienin po nadwiślańskie niziny – młodzi przyjmują dar Ducha Świętego, by dojrzewać w wierze i odważnie o niej świadczyć.

Szafarzem bierzmowania w dekanacie Krościenko był abp Henryk Nowacki, były nuncjusz apostolski. W Szczawnicy, zwrócił uwagę na współczesne trudności towarzyszące wyznawaniu wiary.

– Na razie dojrzewacie w rodzinach, które przekazały wam wiarę. Pójdziecie jednak w świat, w którym wielu ludzi żyje tak, jakby Bóg nie istniał. W takim środowisku trudniej będzie wierzyć. Otrzymując dar Ducha Świętego, dostajecie moc odważnego dawania świadectwa i wierności Bogu. On was kocha i będzie z wami szedł przez życie. To Ktoś, na kim możecie oprzeć swoją przyszłość, Ktoś, kto was nigdy nie zawiedzie – mówił arcybiskup. Na zakończenie Mszy św. podkreśli znaczenie krzyża, który bierzmowani otrzymali. – To największy prezent, jaki dostajecie, znak, że Jezus was kocha aż po krzyż, że oddał za was swoje życie. Dajcie Mu wasze, a będziecie szczęśliwi, krzyż zaś będzie dla was bramą do wieczności – mówił abp Nowacki. Ósmoklasiści z dekanatu grybowskiego przyjęli bierzmowanie m.in. w Ptaszkowej i Kąclowej. Sakramentu udzielił im bp Leszek Leszkiewicz. Młodzi usłyszeli, że powinni słuchać głosu sumienia, rodziców i księży. – W sumieniu rozbrzmiewa głos Boga, który pomaga nam odróżniać dobro od zła, wybierać dobro i odrzucać zło. Jest nam również pomocą w ocenie moralnej czynów, których już dokonaliśmy. Sumienie może błądzić, dlatego trzeba je całe życie kształtować, aby było prawe – mówił biskup. Zachęcał młodych, by poważnie traktowali także głos rodziców. – Oni was kochają i wszystko, co robią i mówią, czynią z miłości do was, pragnąc waszego szczęścia – podkreślał kaznodzieja. Przypomniał rodzicom, że swoim dzieciom ukazują Boga, są przedłużeniem Jego stwórczych rąk. – Starajcie się każdego dnia błogosławić swoje dzieci i w ten sposób wyrażać Bożą opiekę i miłość nad nimi – mówił biskup. Wskazując na autorytet rodziców, przypomniał, że formatorami młodych są także kapłani, którzy nie głoszą siebie i swojej wizji świata, lecz Bożą mądrość zawartą w słowie Bożym. – Ksiądz nie wymyśla wiary, ale ją przekazuje i umacnia, karmiąc ludzi słowem Bożym i sakramentami świętymi. Nie wolno lekceważyć jego głosu, lecz iść we wskazanym przez kapłana kierunku duchowego rozwoju – mówił bp Leszek. Dar Ducha Świętego przyjęli też młodzi z dekanatu Bochnia-Zachód. Tutaj bierzmowanie odbyło się m.in. w parafii św. Pawła Apostoła i w Chełmie. Bp Artur Ważny podkreślił, że młodzi wyposażeni w moc Ducha Świętego mogą ze spokojem zmierzyć się z problemem wielu ludzi, w tym młodych, którym brak poczucia własnej tożsamości. – Nie wiedzą, kim są. Tymczasem my, jako chrześcijanie, wiemy, że jesteśmy dziećmi Boga, że On nas kocha, że Mu się podobamy. Jan Paweł II pytany o to, która z godności jest dla niego najważniejsza, odpowiedział, że godność dziecka Bożego. Należymy do Boga, a On chce, abyśmy byli jak Jego Syn. Dlatego daje nam swojego Ducha, który pomoże nam stawać się dziećmi Bożymi – mówił biskup. Dodał, że bierzmowani otrzymują Ducha Świętego, który jest Duchem mocy, miłości i trzeźwego myślenia. – Jest taki mem przedstawiający małą myszkę wchodzącą do kościoła, która – kiedy już z niego wychodzi – staje się lwem. Bóg przez Ducha Świętego daje nam wewnętrzną moc. Dzięki niej możemy zmieniać świat, nie lękamy się zła, odważnie głosimy Ewangelię – podkreślał bp Ważny.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama