Nowy numer 33/2022 Archiwum

Dwie świątynie

Biskup tarnowski Andrzej Jeż podczas odpustu parafialnego ku czci Najświętszego Serca Pana Jezusa 26 czerwca konsekrował jeden z kościołów w Szczawie.

Jego budowa rozpoczęła się 30 lat temu. Niesamowite jest to, że obok siebie stoją tu dwa kościoły. Jeden drewniany, nazywany partyzanckim, bo nawiązujący choćby wystrojem do bogatej tradycji i historii działania na tym terenie 1 pułku strzelców podhalańskich, poświęcony w 1962 roku. Drugi większy, murowany, piękny, poświęcony Sercu Jezusowemu.

Oba są dziełem miejscowych ludzi. Pierwszy proboszcz tej parafii, erygowanej 42 lata temu, ks. Edward Fąfara, kończył budowę jednego kościoła i rozpoczął kolejnego. – Jeden budowali nasi dziadkowie, a drugi ojcowie i mężowie – zauważają panie z Koła Gospodyń Wiejskich w Szczawie. Tamtejsze duszpasterstwo zaczęło się rodzić przed wojną, kiedy to w 1932 roku księża z Kamienicy zaczęli odprawiać Msze św. dla miejscowych w tzw. białej kapliczce św. Floriana. W czasie wojny na Eucharystię schodzili tu partyzanci działający w okolicznych lasach, wspierani i dożywiani przez mieszkańców Szczawy. Od 1958 roku zaczęli organizować tu znane na całą Polskę i stawiane za wzór odpusty partyzanckie. Partyzantów ze Szczawy przy niejednej okazji pozdrawiał papież Jan Paweł II. Jako biskup i kardynał poznał doskonale te tereny. Dziś pamięć o chłopcach z lasu przechowywana jest w stojącym obok kościołów muzeum, o które troszczy się Jan Rusnak – obiecał im to jako młody chłopak, kiedy schodzili się do jego ojca. O duszpasterstwo i budowę nowego kościoła troszczyli się kolejno trzej proboszczowie: oprócz wspomnianego już śp. ks. Edwarda Fąfary, przez kolejne ponad 12 lat ks. Zygmunt Warzecha, a od 2007 roku ks. Leon Królczyk. To on z monograficzną dokładnością w czasie uroczystości wyliczał kolejne etapy prac przy kościele, dziękując za współpracę w tym dziele parafianom. Wyrazy wdzięczności za trud, ofiarowaną modlitwę, cierpienie i ofiary miejscowi usłyszeli także z ust bp. Andrzeja Jeża. Dziękował starszym, którzy wraz z dziedzictwem przekazali młodemu pokoleniu wiarę, pozwalającą przetrwać najtrudniejsze czasy. Mówił o Sercu Jezusowym i tętniących Jego życiem kościołach, ale także o olbrzymim potencjale Szczawy. Nawiązał również do historii tego miejsca. – Kiedyś lasy i ukształtowanie terenu chroniły partyzantów przed agresją Niemców, przed śmiercią. Dzisiaj mamy innego rodzaju zagrożenia, a zdobywanie wolności toczy się w nas. Kościół jest miejscem, które daje poczucie bezpieczeństwa, pozwala nie tylko ustrzec się przed tym, co płynie złego ze świata, ale i dostrzec jego dobro – wskazywał. Mówił, że budowanie Kościoła w wymiarze wspólnotowym nigdy się nie kończy, ciągle trwa. Zachęcał do zaglądania do świątyni w dni powszednie na indywidualną adorację Najświętszego Sakramentu. – Wasz kościół ma żywe Serce, którym jest Jezus Chrystus Eucharystyczny. Nie zapominajcie o Nim – apelował.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama