Nowy numer 33/2022 Archiwum

Teraz każde wyjście jest takie

Konkurs przypadł do gustu uczestnikom. Uruchomił ich wyobraźnię, obudził kreatywność i ciekawość, inspirował. Zachęcił do odkrywania świata.

Do udziału w konkursie na fotoreportaż „Patrzer – przygoda zaczyna się tuż za progiem” zaprosili nauczycieli oraz uczniów szkół podstawowych i ponadpodstawowych tarnowski „Gość Niedzielny”, Małopolskie Centrum Doskonalenia Nauczycieli Ośrodek w Tarnowie oraz Wydział Katechetyczny Kurii Diecezjalnej w Tarnowie.

20 czerwca w auli tarnowskiego ośrodka MCDN odbyła się gala, podczas której ogłoszono wyniki konkursu. Laureatom nagrody wręczyli wicedyrektor MCDN ds. Ośrodka w Tarnowie Ewa Sojat, dyrektor Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie ks. dr Tomasz Lelito oraz kierownik „Gościa Tarnowskiego” ks. Zbigniew Wielgosz. Podziękowania za przygotowanie uczniów do konkursu otrzymali także ich opiekunowie. Jak tłumaczył ks. Zbigniew Wielgosz, pomysłodawca konkursu, inspiracją do jego stworzenia stał się obraz młodych ludzi spotykanych na ulicy i zapatrzonych w ekrany wirtualnego świata smartfonów, jakby nie dostrzegających otaczającego świata. – Pomyśleliśmy, że zachęcimy młodych do potraktowania smartfonów jako urządzeń, które pomogą im obserwować świat i zapisać te obserwacje w postaci fotografii. Jednakże byłoby to mało, dlatego zaproponowaliśmy, by sfotografowaną rzeczywistość dodatkowo opisać. W ten sposób powstał „patrzer”, czyli uważny spacer, polegający na wyjściu z domu, zrobieniu zdjęć smartfonem i opisaniu swojej podróży, bo każda tak pokonywana nawet co dzień droga może stać się przygodą – wyjaśniał. Konkurs przypadł do gustu uczestnikom. Pozwolił im inaczej spojrzeć na świat, mijaną co dzień rzeczywistość, podzielić się swoją wrażliwością, zwrócić uwagę na ważne sprawy, ale i niewielkie szczegóły. Uruchomił ich wyobraźnię, obudził kreatywność i ciekawość, inspirował. Zachęcił do odkrywania świata. Organizatorzy już zapowiedzieli kolejną edycję w przyszłym roku. – Bardzo lubię spacerować, więc ten konkurs wstrzelił się w moje upodobania. Telefon zwykle noszę przy sobie, więc sfotografowałam nim to, co dostrzegłam, i to opisałam. Nie wiedziałam, że komuś spodoba się mój sposób patrzenia, ale chciałam się tym podzielić. Taki spacer i patrzenie niezwykle rozwija wyobraźnię – mówi Julka Kwaśniak z III LO w Tarnowie, jedna z nagrodzonych. Kamila Zając, także z III Liceum Ogólnokształcącego w Tarnowie i laureatka konkursu, uważa, że udział w nim nauczył ją dostrzegać to, na co nie zwracała dotąd uwagi. – W szczegółach otaczającego nas świata mogłam dostrzec jakąś dodatkową głębię. Było to bardzo inspirujące, by niewielkie elementy rzeczywistości spotykane na co dzień, przedtem mało dla mnie znaczące, stawały się częścią mojej opowieści, innej rzeczywistości, zyskały nową jakość i sens – mówi dziewczyna. Pierwsze miejsce wśród uczniów szkół średnich zajęła Julia Potera, uczennica I LO w Nowym Sączu. Swój „patrzer” o burzy, pajęczynie i tęczy uczyniła symbolem różnych momentów ludzkiego życia. – Cieszę się ze swojego udziału w tym konkursie. Zupełnie inaczej patrzę na drogę, którą pokonuję codziennie, przyglądam się jej, jestem uważna. Teraz każde wyjście z domu jest dla mnie „patrzerem” – zauważa Julka. Wśród prac nie zabrakło takich, które zwracały uwagę na ważny temat historyczny czy społeczny. Laureat pierwszego miejsca w kategorii uczniów szkół podstawowych Mateusz Frankiewicz z Dębicy sfotografował murale, które mija w swoim mieście. – Jeden z nich widzę z okien swojego mieszkania, ale nigdy nie zastanawiałem się, kim są postacie, które one przedstawiają, dlaczego tam się znalazły. Zacząłem szukać o nich informacji. Wszystkie te osoby walczyły o wolność naszej ojczyzny. To polscy bohaterowie – mówi Mateusz, choć dodaje, że bezpośrednią zachętą stała się obietnica księdza katechety, że nie będą pisać sprawdzianu ci, którzy zdobędą jakąś nagrodę w konkursie. – Poza tym jestem lektorem, więc trochę mi wypadało – dodaje chłopak. W głosowaniu internautów zwyciężyła Martyna Stopka, uczennica Zespołu Szkół nr 2 im. Sybiraków w Nowym Sączu. Autorka fotoreportażu pt. „Sybiracy – moja historia” uzyskała najwyższą notę oraz największą liczbę odsłon – 785. – Swoim „patrzerem” chciałam innym przybliżyć historię sybiraków, bardzo trudną, którą poznaję, odkąd zaczęłam chodzić do szkoły średniej noszącej ich imię. Dużo się dowiadujemy, ale chcemy innym też o nich opowiadać, by ta historia nie umarła. Przypomina o niej moja szkoła, a jej ślady i miejsca pamięci można również znaleźć w Nowym Sączu. Warto je w życiu dostrzegać, bo przypominają o czymś bardzo dla nas ważnym – uważa Martyna.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Zapisane na później

Pobieranie listy

Reklama