Nowy numer 49/2022 Archiwum

Cichym bohaterkom

Światowe Stowarzyszenie Kultury Chrześcijańskiej im. Jana Pawła II we współpracy z Komendą Hufca ZHP w Nowym Sączu kolejny raz przypomniało godne naśladowania postawy patriotyczne.

Prezes stowarzyszenia Jerzy Ptaszyński wielokrotnie podkreślał, że historyczno-patriotyczne spotkania, które są organizowane w Nowym Sączu już po raz czwarty, mają z jednej strony ocalać pamięć o lokalnych bohaterach, z drugiej aktualizować ich świadectwo życia we współczesnym świecie, zwłaszcza wśród młodego pokolenia.

Dlatego obok seniorów na sądeckich spotkaniach obecni są także ludzie młodzi. Tak było i tym razem. Wspominając rocznicę wejścia wojsk niemieckich na Sądecczycznę we wrześniu 1939 roku, uczestnicy przywołali postacie harcerzy, którzy włączyli się później w konspirację, zostali jednak aresztowani i po bestialskich przesłuchaniach zamordowani w Zbylitowskiej Górze 28 czerwca 1944 roku. – Najmłodsza z ofiar miała 18 lat – podkreśla J. Ptaszyński. Pamięci harcerzy została dedykowana tablica na starym cmentarzu w Nowym Sączu, która została odsłonięta 3 września. Tegoroczne wydarzenie, nazwane przez organizatorów spacerem historycznym, miało jeszcze inny wymiar. Zorganizowano je z myślą o rodzinach mundurowych, o ich matkach, żonach. – Chodziło nam o budowanie pamięci i zarazem szacunku do każdej matki, także tej, której serce stworzyło klimat szacunku i dumy z noszenia z godnością munduru, również harcerskiego – podkreśla pan Jerzy. Wartość świadectwa tych cichych bohaterek uwypukliła w specjalnym przesłaniu do uczestników spotkania Adrirenne Kormendy, była konsul generalna Węgier w Krakowie. „Wielką zaletą tegorocznego wydarzenia jest to, że kieruje ono naszą uwagę na znaczenie roli rodziny, szczególnie matek i żon, ale także rodzeństwa, by bohaterowie mogli stać się bohaterami. Pamięć o nich w dzisiejszych czasach jest szczególnie ważna, bo mentalnie i duchowo przygotowuje i umacnia nas, abyśmy w razie potrzeby – również w mojej ojczyźnie – z zapałem i wiarą bohaterów ziemi sądeckiej mogli walczyć o dobro i wolność, współpracując i pomagając sobie wzajemnie, nawet jeśli trzeba będzie za to zapłacić najwyższą cenę” – napisała A. Kormendy. W podobnym tonie wypowiedział się zaproszony na spacer premier Mateusz Morawiecki. – Dziękuję organizatorom, że w tym roku skoncentrowali się na kwestii przekazywania pamięci kolejnym pokoleniom. Zrozumiały staje się zamysł podkreślenia wielkich zasług polskich kobiet – żon, matek i babć – dzięki którym nasza matka ojczyzna może od wieków liczyć na wiernych i oddanych synów; gotowych do pełnej poświęceń służby, gotowych do noszenia z dumą polskiego munduru, a także do jej obrony w sytuacjach największego zagrożenia. Dlatego chcemy podziękować polskim kobietom za ich bezcenną rolę w przekazie polskiej tradycji patriotycznej – podkreślił w swoim przesłaniu do uczestników spaceru premier. Powstaje jednak pytanie z rodzaju tych niepokojących: czy dzisiaj taki przekaz istnieje? Spotkania, które organizuje sądeckie stowarzyszenie, mogą być pomocne w rodzinnym wychowaniu patriotycznym.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy