Nowy numer 49/2022 Archiwum

Hospicjum i życie na pełnej petardzie

Osoby, które przed laty do współpracy zaprosił ks. Jan Kaczkowski, dzieliły się swoim doświadczeniem z zespołem Hospicjum Mościckiego Centrum Medycznego.

Jak rozmawiać z pacjentami o chorobie i śmierci? Doświadczeniami w tym zakresie z zespołem Hospicjum Mościckiego Centrum Medycznego dzielili się goście z Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. Podczas spotkania w Mościcach promowali także serwis bliskochorego.pl – czyli zestaw porad online dla opiekunów osób nieuleczalnie chorych, pozostających w domu.

Puckie hospicjum prowadzą osoby, które przed laty do współpracy zaprosił ks. Jan Kaczkowski, autor m.in. ksiązki "Życie na pełnej petardzie". Kapłan z Pomorza posiadał niezwykły dar – o sprawach ostatecznych mówił z mądrością, ale i humorem. Szczególnie bliska była mu praca z chorymi na raka. Pracownicy hospicjum wierzą w jego słowa, że życie w chorobie może mieć sens, być dobre, ciekawe, a nawet intensywne. Trzeba jednak mieć odpowiednią instrukcję obsługi choroby, a Puckie Hospicjum pomaga pacjentom ją odnaleźć.

- Dla nas opieka paliatywna to przede wszystkim obecność, zainteresowanie dane człowiekowi w trudnym momencie – twierdzi dyrektor Puckiego Hospicjum Anna Jochim-Labuda. - Choć doświadczenia w opiece sprawowanej w Zakładzie Opiekuńczo-Leczniczym gromadzimy od lat, to nasze hospicjum ma dopiero trzy miesiące. Dlatego jesteśmy wdzięczni partnerom z Pucka za podzielenie się obserwacjami i sposobami pracy z pacjentami hospicyjnymi – mówi prezes Mościckiego Centrum Medycznego Jan Musiał.  

Osoby z puckiego hospicjum podkreślają, że są gotowe do pomocy każdemu człowiekowi, niezależnie od przekonań i światopoglądu, akceptując nieuchronność śmierci. - Mimo, że w pracy hospicjum w Mościcach pomaga psycholog, to dla nas spore wyzwanie stanowi opieka nad osobami, które np. często wypierają chorobę. Także rodziny pacjentów mają problem, jak znaleźć się w tej trudnej sytuacji, kiedy choroba przybiera stadium terminalne. Dlatego przekazane praktyczne wskazówki są dla nas tak istotne – tłumaczy kierująca pracą Oddziału Opieki Długoterminowej i Hospicyjnej Elżbieta Kurowska. Jednym z rezultatów spotkania będzie także większe zaangażowanie do pracy w placówce wolontariuszy. 

Pierwsze w Tarnowie stacjonarne hospicjum działa od lipca w pokojach jedno i dwuosobowych na drugim piętrze budynku Mościckiego Centrum Medycznego. Placówka dysponuje dwunastoma miejscami dla pacjentów dotkniętych chorobami niepoddającymi się leczeniu przyczynowemu, postępującymi i ograniczającymi życie. Zazwyczaj niemal wszystkie miejsca są wypełnione. Osoby zainteresowane więcej szczegółów znajdą na stronie www.mcm.net.pl/hospicjum/ lub telefonując pod numer 14 68 80 523.

Przypomnijmy, że twórca Puckiego Hospicjum ksiądz Jan Kaczkowski sam zachorował na złośliwy nowotwór mózgu. Mimo choroby kontynuował pracę z terminalnie chorymi, a swoją postawą dawał świadectwo nieustępliwości. Jest autorem książek, które inspirują, oraz bohaterem wzruszającego, pokazywanego właśnie w kinach filmu „Johnny”. Obraz zdobył cztery nagrody na festiwalu w Gdyni.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy