Nowy numer 4/2023 Archiwum

Będą tu przychodzić wycieczki

Największy mural w Małopolsce powstał tuż przy dworcu PKP i kościele pw. Matki Bożej Częstochowskiej w Brzesku-Słotwinie.

W Brzesku-Słotwinie 6 listopada odbyła się uroczysta prezentacja muralu przedstawiającego polskie legiony, bombardowanie pociągu ewakuacyjnego, które miało tutaj miejsce 5 września 1939 roku, oraz żołnierzy walczących z okupantem podczas II wojny światowej.

Prezentację poprzedziła Msza św. w intencji ojczyzny, podczas której homilię wygłosił ks. ppor. Mateusz Norek, kapelan 114. Batalionu Lekkiej Piechoty w Limanowej. – Najtrudniej cierpi się dla Polski – mówił kapelan, nawiązując do wielowiekowej historii walki o polską niepodległość. Wskazywał na aktualną wartość patriotyzmu, który jest właściwą postawą względem dobra wspólnego całej ojczyzny. Po Mszy św. rozpoczęła się druga część uroczystości. Na scenie można było podziwiać m.in. dzieci i młodzież, Krakowiaków Ziemi Brzeskiej, a obok podwyższenia zaprezentowany był sprzęt wojskowy, policyjny i strażacki. Kulminacją obchodów związanych ze 104. rocznicą odzyskania przez Polskę niepodległości było rozświetlenie muralu. Malowidło powstało z inicjatywy lokalnego stowarzyszenia Be Active. – Pomysł zrodził się w 2019 roku. Zebraliśmy się z grupą ludzi, którzy chcieli to miejsce zamienić w przestrzeń przyjazną dla mieszkańców. Przedtem były tu łąki, pastwiska, rosły chaszcze, a my chcieliśmy stworzyć tu przestrzeń pamięci i rekreacji. Pukaliśmy do wielu drzwi, pisaliśmy wnioski o dofinasowanie i w końcu się udało – mówi Seweryn Kozub ze stowarzyszenia. Projekt na mural został zgłoszony do konkursu organizowanego przez Wojsko Polskie. Malowidło zostało wykonane przez warszawską firmę. – Chcemy w ten nowoczesny sposób mówić o naszej polskiej i zarazem lokalnej historii, promować przy tym postawę patriotyzmu – dodaje S. Kozub. Katarzyna Serwatka widziała już mural w mediach, ale oglądany na żywo wywarł na niej wielkie wrażenie. – Czuję się, jakbym szła z tymi namalowanymi żołnierzami. Widać, że artyści włożyli w stworzenie malowidła wiele serca. Mural jest piękny, odzwierciedla to, co kiedyś się tutaj działo. Przemawia. I mam nadzieję, że będą tutaj przychodziły tłumy, żeby zobaczyć, pomyśleć, zastanowić się nad naszą historią – mówi pani Katarzyna. Muralem jest zachwycony jej syn Wojtek, należący do drużyny harcerskiej Bohaterów Września ze szkoły podstawowej nr 2 z Brzeska. – Bardzo mi się podoba, jest przepiękny! Bardzo lubię takie wojskowe klimaty – mówi chłopiec. Należy do harcerstwa – wzorem siostry, mamy, a także babci. – Kultywujemy tę tradycję w rodzinie, bo chcemy, żeby młode pokolenia wyrastały ze świadomością historii, miłością do ojczyzny – podkreśla mama Wojtka. Mural to niejedyna inicjatywa upamiętniająca wydarzenia historyczne i mająca zarazem edukacyjny charakter. Stowarzyszenie zorganizowało m.in. już dwie edycje biegu Słotwińska Dycha, upamiętniającego rocznicę bombardowania pociągu ewakuacyjnego. Na początku września w pałacu Goetzów w Okocimiu odbył się koncert chopinowski z udziałem m.in. brzeszczanina Huberta Zapióra. – Budujemy wzajemne relacje przez wydarzenia sportowe, takie jak turniej piłkarski dla dzieci Polska–Ukraina – dodaje pan Seweryn. Stowarzyszenie zaangażowało się też w projekt „Biegu po zdrowie”, który ma m.in. zachęcić mężczyzn do badania się. Stowarzyszenie współorganizowało również wydarzenia, które miały miejsce w kościele parafialnym w Brzesku-Słotwinie.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy