Nowy numer 4/2023 Archiwum

Budowniczy, drogowskaz i wzór

Mielecki ekonomik świętował 110-lecie bursy wzniesionej z inicjatywy bł. ks. Romana Sitki. Od 15 lat patronuje tej szkole.

Uroczystość odbyła się 2 grudnia i rozpoczęła się Mszą św. w kaplicy pw. św. Stanisława Kostki, która jest integralną częścią bursy. Eucharystii przewodniczył rektor Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie ks. Jacek Soprych, który przywiózł ze sobą krzyż infułacki bł. ks. Romana Sitki, najcenniejszą pamiątkę, jaką seminarium po nim posiada. Kazanie wygłosił ks. Edward Brzana – proboszcz parafii Czarna Sędziszowska, gdzie się urodził i wychował ks. Roman Sitko. Mszę św. sprawowali z nimi kapłani z mieleckiej parafii pw. Ducha Świętego, która opiekuje się kaplicą, z proboszczem ks. Waldemarem Cioskiem na czele, oraz ks. Rafał Igielski.

Wywodzący się z ziemi mieleckiej posłowie, miejscowi samorządowcy i włodarze oraz przedstawiciele kuratorium na ręce dyrektor Zespołu Szkół Ekonomicznych w Mielcu Marty Mysony, nauczycieli i uczniów tej szkoły złożyli wiele życzeń, gratulacji i podziękowań za troskę o bursę. Dyrektorzy mieleckich szkół gratulowali nie tylko świętowanej rocznicy, ale również – jak mówili – wybitnego patrona. – Osoby dobrej i mądrej, która całe swoje życie dbała o to, by pokolenie młodych ludzi było lepsze. Życzymy wam, byście dzięki bł. ks. Romanowi Sitce dzisiaj stawali się lepsi – mówili.

Rektor tarnowskiego seminarium podarował szkole okolicznościowy medal upamiętniający 80. rocznicę śmierci bł. ks. Romana Sitki. – Kiedy 10 lat temu odbywały się tu wielkie uroczystości 100-lecia, jedna z kaplic w tarnowskim seminarium została dedykowana bł. Romanowi. W tym roku dopełniliśmy dzieła i wprawiliśmy w okna witraże, a jeden z nich przedstawia tę bursę. Jesteśmy żywo związani z tym miejscem – mówił.

Dyrektor Mysona podkreśla, że szkoła czuje obecność patrona na co dzień. – Mamy wrażenie, jakby przechadzał się między nami. Szanujemy i troszczymy się o to dziedzictwo materialne, które nam zostawił. Ono, ale i on są dla nas ważni, bo wiemy, że przekazywanie wartości w takim miejscu, gdzie czuć ducha tak wielkiego człowieka, jest o wiele łatwiejsze. Dla nas bł. ks. Sitko jest nie tylko budowniczym tego miejsca, ale także drogowskazem i wzorem. Mam nadzieję, że to, co on tutaj po sobie zostawił i czym żył, będziemy umieli przekazać naszym uczniom, a oni pójdą z tym dalej – mówi.

« 1 2 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy