Nowy numer 21/2023 Archiwum

Płaczące niewiasty

Idąc za Jezusem w drodze krzyżowej, pokazują, jak pokonuje On z nami każdy jej centymetr. Jest w naszym cierpieniu i trudach i to On podnosi nas z upadków.

Dwanaście rozważań drogi krzyżowej Pana Jezusa pt. „Płaczące niewiasty” napisało pięć kobiet – wrażliwych, uważnych, czułych, pełnych empatii, nie wstydzących się łez, rozmodlonych, żyjących słowem Bożym na co dzień. Teksty stanowią pomoc w modlitwie podczas nabożeństw odprawianych we wspólnocie, ale też kilka z nich może posłużyć osobistemu, indywidualnemu zatrzymaniu się nad poszczególnymi stacjami. Zbiór zawiera rozważania na nabożeństwa Drogi Krzyżowej dla młodzieży, starszych, kobiet, rodziców pragnących dostrzec kręte drogi swoich pociech albo też przybitych ciężką chorobą dziecka, którą trudno pojąć. Znajdziemy też rozważania, w których przejawia się troska o życie. Książeczka jest dla wszystkich. Ukazała się z inicjatywy i nakładem Wydawnictwa Diecezji Tarnowskiej „Biblos” tuż przez Wielkim Postem.

– Pomysł wydania takich rozważań napisanych przez osoby świeckie chodził mi po głowie od dłuższego czasu. Chciałam, by wypływały z codzienności, z bezpośredniego doświadczenia, dotykały życia tu i teraz, były osadzone w życiu rodzinnym – mówi Agnieszka Majewska z Biblosu, jedna z redaktorek książki.

– Z Elą Smajdor, jedną z autorek, znam się wiele lat, znam też jej wrażliwość. Kiedy dowiedziałam się, że napisała rozważania Drogi Krzyżowej dla mężczyzn na szlak bł. Karoliny, a potem usłyszałam świadectwa osób poruszonych tą modlitwą, od razu wiedziałam, że trzeba to pokazać szerszemu gronu.

Jedno rozważanie to zbyt mało, by wydać książkę, więc poprosiłam Elę o dopisanie kolejnych tekstów. Odbyłam też rozmowę z przyjaciółką, s. Moniką, która zgodziła się podzielić swoimi refleksjami, a od Eli dowiedziała się, że jej koleżanka świetnie pisze i mogłaby wziąć udział w naszym przedsięwzięciu. W ten sposób do naszego pomysłu dołączyła pani Ania Krajewska. W tym samym czasie zgłosiła się do nas s. Floriana z gotowymi rozważaniami – widocznie sam Duch Święty musiał ją do nas przyprowadzić! Ostatnią autorką została Kasia Prokopowicz, której wielkim marzeniem było napisanie książki, a my w niewielkim stopniu pomogliśmy jej to zrealizować – opowiada A. Majewska.

Elżbieta Smajdor stworzyła cztery rozważania. – Dwa teraz, na potrzeby tej książki, dwa powstały wcześniej. W pisaniu towarzyszyły mi trzy kobiety – odkryta niedawno św. Elżbieta od Trójcy „od nieba w duszy”, Mała Terenia i bł. Karolina. One w pewnym sensie siadały ze mną do pracy i podpowiadały, jak kochać, jak zapłakać nad sobą, jak obetrzeć łzy i dostrzec, że Jezus jest tak blisko – mówi Elżbieta. Jedno z jej rozważań stanowi refleksję o poszukiwaniu czasu dla Jezusa każdego dnia i o tym, jak w braku wolnej chwili czas ten odnaleźć. Inspiracją stały się słowa Małej Tereski: „Aby kochać Cię, mam ten jeden dzień”. – To krótkie teksty dla zabieganych o uważności, o docenianiu chwili, o myślach przy Bogu, pośród nawet najbardziej szalonych dni, o odnajdywaniu Go w drugim człowieku spotykanym od samego rana, o opowiadaniu Ewangelii życiem w prostych, małych gestach – zdradza Elżbieta.

Bardzo przejmujące rozważania do tego tomu napisała A. Krajewska. Jeden z tekstów powstał już rok temu, zaraz po wybuchu wojny w Ukrainie, zanim zrodził się pomysł powstania książki. Jest inspirowany słowem Bożym, skierowany głównie do kobiet, skłania do zamyślenia się nad tym, co w życiu ważne. Autorka także w kolejnych dwóch rozważaniach pokazała, jak ważne jest również to, by zapłakać nie tylko nad cierpieniem Pana Jezusa, ale także nad sobą, nad losem innych ludzi, choćby rodziców przybitych chorobą dziecka.

– Pomysł zrodził się w kaplicy szpitalnej, do której weszłam, gdy robiłam badania przed urodzeniem mojej córki. Nie czułam się do końca na siłach, by zmierzyć się z tym tematem, sama nie doświadczyłam poważnej choroby dziecka. Oglądając jednak poszczególne stacje drogi krzyżowej, poczułam tam, że to ważne, by choć spróbować wejść w sytuację takiego dziecka i takiej rodziny. Nie wiem, czy to rozważanie jest trafnie ujęte, ale na pewno je przemodliłam. Poszłam za natchnieniem – wyznaje.

Kolejne rozważanie powstało także dla rodziców, dotyka problemów wychowawczych, krętych dróg dorastających dzieci. Jest nie tylko przemodlone, ale wynika z doświadczeń zawodowych autorki, która na co dzień prowadzi zajęcia profilaktyczne dla młodzieży, spotyka się z rodzicami i wychowawcami. Ten tekst ukazuje wołanie dzieci o pomoc, to ich spotkanie z Panem Jezusem, ale też apel do rodziców, żeby im w tej drodze towarzyszyć i je wspierać.

« 1 »
oceń artykuł Pobieranie..

Wyraź swoją opinię

napisz do redakcji:

gosc@gosc.pl

podziel się

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy

Quantcast