Jesteśmy tarnowiakami od pokoleń, podobnie jak nasz wujek, kuzyn naszego ojca – porucznik Jan Ignacy Wróblewski, który zginął w Katyniu. Jego nazwisko jednak nie zostało upamiętnione w Alei Dębów Katyńskich w Tarnowie i tak trafiliśmy do Stowarzyszenia Rodzin Katyńskich, by się o niego upomnieć. Otrzymaliśmy tam zapewnienie, że zostanie to uzupełnione – mówi Wiesław Wróblewski w imieniu swoim i brata Stanisława.
Dziękujemy, że z nami jesteś
Masz subskrypcję? zaloguj się
Kup wydanie papierowe lub najnowsze e-wydanie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł
Poznaj pełną ofertę SUBSKRYPCJI
«
‹
1
›
»








