– To miejsce uczy nas także tego, by nie brakło w nas otwartości na Boże natchnienia, nawet jeśli przychodzą w postaci snu – mówił bp Stanisław Salaterski na rocznicowej uroczystości.
W parafii Nawojowa poza kościołem parafialnym są cztery kaplice dojazdowe. – Parafia jest rozległa. Najdalej do kościoła jest z Czaczowa i Barnowca, kilkanaście kilometrów. Spod kaplicy w Złotnem tylko do głównej drogi jest prawie 7 km – mówi ks. Henryk Madziar, proboszcz nawojowskiej wspólnoty. Toteż kiedy na przełomie lat 1947 i 1948 Rozalia Szczecina miała sen, w którym Matka Boża prosiła, żeby postawić kapliczkę, zebrała mieszkańców i sugestywnie przekonała ich do tego pomysłu, szczególnie że do kościoła było naprawdę daleko. W 1950 roku kapliczka powstała i raz w miesiącu sprawowana była tu Msza św. Niedługo potem ściany zaczęły pękać, dlatego ludzie zdecydowali, żeby nie budować nowej, ale rozbudować starą, jednak zrobić to solidniej.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł