Przyzwyczajeni do życia w demokracji, gdzie wszystko rozwiązuje się przez głosowanie i przyjęcie woli większości, chyba nie bardzo umielibyśmy podporządkować się woli władcy. A przecież ciągle słyszymy słowa Chrystusa, który jest Królem: nie rób tego, postępuj tak, jak ci nakazuję. Czy jesteśmy Mu posłuszni? Czy czasem nie próbujemy podejmować dyskusji, próbując zmienić Jego wolę? Może mówimy Mu: porozmawiajmy o tym, zobaczmy, co sądzi o tym większość ludzi, trzeba iść z duchem czasu. Nie tak jednak przyjmuje się słowa króla. Czy potrafimy uznać Chrystusa za prawdziwego Króla, któremu będziemy posłuszni?
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
Czytasz fragment artykułu
Subskrybuj i czytaj całość
już od 14,90 zł








