To jedna z najstarszych wspólnot w diecezji. Skarbem parafii jest łaskami słynący obraz Matki Bożej aż z XV wieku, ale także pobożność i pracowitość jej mieszkańców.
Początki parafii Narodzenia NMP w Jazowsku sięgają XIII wieku. Wspólnota miała powstać dzięki fundacji rycerskiej, obejmując oprócz samego Jazowska także Obidzę, Kadczę i Brzynę, a także Łazy (dziś Łazy Brzyńskie) oraz nieistniejącą już obecnie wieś Gruszów.
Centrum życia religijnego parafii był kościół, postawiony - jak piszą kroniki - na wysokiej skale. Obecnie istniejąca świątynia, zbudowana na miejscu wcześniejszych, powstała w latach 1705-1726. W 1740 roku konsekrował ją biskup krakowski Michał Kunicki.
Skarbem parafii i kościoła jest gotycki obraz Matki Bożej z Dzieciątkiem z XV wieku, czczony jako łaskami słynący. Od kilku lat, dzięki pracom konserwatorskim, odkrywana jest oryginalna i unikatowa barokowa polichromia.
Obecny kościół w Jazowsku powstał na początku XVIII wieku.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
Od 800 lat kolejne kościoły budowane na wysokiej skale w Jazowsku są miejscem modlitwy mieszkańców jazowskiej parafii. - Jubileusz jest dla nas czasem dziękczynienia i głębokiej refleksji nad dziedzictwem wiary, które przekazali nam nasi przodkowie - podkreśla ks. proboszcz Mirosław Papier.
Andrzej Janik, przewodniczący rady parafialnej, zauważa, że mimo upływu 800 lat parafia w Jazowsku nadal jest żywą wspólnotą. - Cechuje nas maryjność, ukształtowana przez duszpasterzy i wiernych, w duchu pobożności ludowej, ale i pogłębiającej się wciąż świadomości wiary. Cieszy nas dobra współpraca między księżmi i świeckimi. A ostatnie lata związane z odnawianiem kościoła pomogły nam dostrzec, jaki posiadamy skarb. Nie byliśmy tego do końca świadomi. Kiedy jednak konserwatorzy odsłaniają kolejne warstwy polichromii, docierając do tej pierwszej, widzimy, że otrzymaliśmy od naszych przodków wielkie dziedzictwo wiary i kultury - podkreśla A. Janik.
Wotum jubileuszu jest monstrancja, którą ofiarowano w procesji z darami podczas jubileuszowej Mszy św.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
O tym dziedzictwie wiele razy przypominał w homilii bp Andrzej Jeż, który przewodniczył 30 listopada jubileuszowej Mszy św. Aż kilkadziesiąt pokoleń jazowszczan tworzyło miejscową parafię, która nie przestała być centrum życia religijnego, ale nie tylko. Biskup podkreślał, że także dzisiaj parafia i kościół parafialny to centra życia społecznego, kulturalnego i charytatywnego, spoiwo i fundament, na którym obecni parafianie budują swoją teraźniejszość.
Posłuchaj fragmentu homilii:
800 lat parafii w Jazowsku - frag. homiliiNawiązując do rozpoczynającego się Adwentu pasterz diecezji zaznaczył, że to 800. Adwent w życiu parafialnej wspólnoty, która, mimo upływu wieków, nadal jest wspólnotą pielgrzymów nadziei, oczekujących na przyjście Pana.
- Zobaczcie - mówił bp Jeż - ile w ciągu tych wieków rozpadło się form życia społecznego, politycznego, ile przeminęło ideologii i różnych pomysłów na urządzenie ludzkiego życia na ziemi. Wszystko to przeminęło i o wielu z nich nawet się już nie pamięta. A parafia trwa, ponieważ tutaj jednoczy nas Chrystus, Ten sam, który stał się człowiekiem, i Ten sam, który przyjdzie na końcu czasów - mówił biskup.
O ciągle odnawiającej się młodości jazowskiej parafii świadczą liczne grupy duszpasterskie: róże żywego różańca, Arcybractwo Straży Honorowej NSPJ, Apostolstwo Dobrej Śmierci, wspólnota Mamre, LSO, DSM i KSM. Jazowska parafia krzewi także szkaplerz jako jedną z form kultu maryjnego.
Ministranci i lektorzy perfekcyjnie przygotowali liturgię Mszy św.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
800-letnia parafia to także ziemia powołań kapłańskich i zakonnych. Najmłodszym, z pięcioletnim stażem kapłańskim, jest o. Celestyn Cebula z Kadczy, bernardyn. - Moje powołanie zdecydowanie wiąże się z parafią. Tutaj od dziecka byłem ministrantem, lektorem, należałem do grupy młodzieżowej, którą wtedy prowadził już śp. ks. Andrzej Chmielarz. Uczestnicząc w życiu parafii, w tym, co działo się w naszym kościele, przed obrazem Matki Bożej Jazowskiej, zrodziło się moje powołanie, które rozeznałem podczas jednego z czuwań modlitewnych. Matka Boża Jazowska jest dla mnie bardzo ważna w moim kapłaństwie. Zawsze, kiedy tutaj przyjeżdżam, czuję się jakbym wracał do Nazaretu - podkreśla franciszkanin.
O. Celestyn Cebula wraca do rodzinnej parafii jak do Nazaretu.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
W jazowskiej parafii z tym, co religijne, od wieków wiąże się to, co społeczne, co stanowi o lokalnej tożsamości, więc kultura ludowa, góralska, żywa w strojach i gwarze, o czym można się było przekonać podczas jubileuszowej Mszy św., kiedy śpiew gregoriański i polifoniczny w wykonaniu chóru przeplatał się z dźwiękami góralskiej kapeli Ciupaga z Łącka.
Posłuchaj, jak śpiewają:
800 lat parafii w JazowskuJest to też wspólnota otwarta na nowoczesność, korzystająca ze środków przekazu właściwych epoce internetu i smartfonów. W ubiegłym roku, z okazji 800-lecia parafii, powstała aplikacja mobilna, dzięki której posiadacze smartfonów mogą dowiedzieć się m.in., jakie są ogłoszenia parafialne, za kogo będą sprawowane Msze św., jakie są aktualności parafialne i jakie planuje się wydarzenia.