W starym gotyckim kościele z 1511 roku w ołtarzu głównym znajduje się łaskami słynący obraz Matki Bożej Rajbrockiej. Ostatnio powrócił on z pracowni konserwatorskiej i można przypatrzeć się jego pięknu i symbolice. - Obraz został namalowany w 1678 roku przez nieznanego artystę, który zostawił jednak swoje inicjały: T.B. - mówi Teresa Biernat, autorka książki poświęconej swojej rodzinnej wsi i parafii. Maryja, w pozie Eleusy, przytula do siebie małego Jezusa. Boskie Dziecię trzyma w ręku jabłko, które ma być symbolem ziemskich pragnień i grzechu pierworodnego. Zastanawia jednak drugie jabłko, umieszczone na talerzu obok Maryi. Ten owoc ma wskazywać na Matkę Bożą jako Drugą Ewę, okazującą - w przeciwieństwie do pierwszej - całkowite posłuszeństwo Bogu. - Swoją wymowę ma pejzaż za plecami postaci. Kiedy obraz wrócił z renowacji, zszarzałe i miejscami brązowe niebo odzyskało swój błękitny blask, a bujne od liści drzewa - soczystą, głęboką zieleń. To sceneria rajskiego ogrodu - dodaje proboszcz ks. Marian Chełmecki. Kiedyś zamknięty przez Boga dla ludzi, teraz, dzięki posłuszeństwu Maryi i ofierze Jezusa, jest dla wszystkich otwarty. Tę ostatnią nieśmiało zapowiada stojący nieco z boku mały św. Jan Chrzciciel z delikatnym krzyżem w dłoni, na którym powiewa biała szarfa z napisem: "Oto Baranek Boży". Choć ostatni prorok Starego Testamentu przywołuje już przyszłość Jezusa, a zwłaszcza Jego mękę i śmierć na krzyżu, na razie nic nie zakłóca ogólnej atmosfery pokoju i radości, które promieniują z twarzy Maryi, Jezusa i Ich krewniaka. Być jest tak dlatego, że parafianie razem z duszpasterzami opiekują się - jak św. Józef - Jezusem, Maryją i św. Janem Chrzcicielem, uwiecznionymi na rajbrockim obrazie.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł