Biskup tarnowski Andrzej Jeż składa diecezjanom - czytelnikom "Gościa Niedzielnego" - życzenia z okazji Świąt Bożego Narodzenia.
Drodzy Diecezjanie!
Syn Boży przez swoje narodzenie wszedł w bardzo konkretny ludzki świat. "Opuścił śliczne niebo, a obrał barłogi" po to, ażeby człowiek mógł kiedyś opuścić barłogi i obrać śliczne niebo. Bóg stając się człowiekiem "wszedł między lud ukochany, dzieląc z nim trudy i znoje". Radość, jaką obdarza nas nowo narodzony Zbawiciel, płynie z niezmierzonej miłości Boga, który w swoim Synu przyjął ludzkie ciało, by fizycznie stać się bliskim każdemu człowiekowi i ofiarować mu dar zbawienia.
Co roku świętujemy pamiątkę narodzenia Jezusa Chrystusa - co roku, ale za każdym razem trochę inaczej, bowiem czas biegnie naprzód, a my jesteśmy w innym momencie naszego życia. Co roku Chrystus przychodzi w trochę inny świat, dlatego za każdym razem jest to nowe przyjście. Jednak niezmiennie puka On do drzwi naszych serc pragnąc wypełnić je pięknem i bogactwem Bożej łaski. Za każdym razem ponawia też swe zaproszenie, byśmy w Nim odnajdywali najgłębszy i ostateczny sens życia.
Gorąco życzę wszystkim Diecezjanom, by każdy zdołał dotrzeć do Betlejem, czyli do miejsca, w którym spotka Boga i odnajdzie Go również w drugim człowieku. Jeśli otworzymy drzwi naszego życia "Słowu, przez które wszystko się stało", wtedy też i w naszych rodzinach, w społeczeństwie i narodzie będzie jaśniej, będzie lepiej, będzie panował pokój i wzajemny szacunek pomimo istniejących w naturalny sposób różnic. Niech te życzenia pokoju, miłości, wzajemnego obdarowania się dobrem i życzliwością, stają się pokorną i ufną modlitwą zanoszoną do Dzieciątka Jezus, które daje nam moc, byśmy mogli stać się dziećmi Bożymi. Radujmy się, bo nikt nigdy nie zgasi światła Chrystusa, które od Jego narodzenia jaśnieje pośród świata.
Z pasterskim błogosławieństwem i darem modlitwy
† Andrzej Jeż
Biskup Tarnowski