"Jesteśmy jakimś znakiem nadziei dla pozostałych diecezji w Polsce, dla całego świata, który czeka na odrodzenie, a ono na pewno nastąpi" - mówił do diecezjan bp Andrzej Jeż w Niedzielę Świętej Rodziny w homilii Mszy św. sprawowanej w katedrze tarnowskiej na zakończenie obchodów Roku Jubileuszowego 2025 w naszej diecezji. Mamy za co Bogu dziękować.
Właśnie 28 grudnia, zgodnie z bullą papieża Franciszka Spes non confundit, zakończył się Rok Jubileuszowy 2025 w Kościołach partykularnych. Uroczyste dziękczynienie za ten święty rok łaski, modlitwy i nawrócenia odbyło się w katedrze - matce wszystkich kościołów diecezji tarnowskiej podczas Mszy św. pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Celebrowali ją wraz z nim biskupi pomocniczy Stanisław Salaterski i Leszek Leszkiewicz, abp Henryk Nowacki, księża infułaci, wielu proboszczów tarnowskich parafii, niektórych kościołów jubileuszowych, przełożeni i profesorowie tarnowskiego seminarium, kanonicy katedralni. Uczestniczyli w niej głównie tarnowianie, wiele sióstr zakonnych, alumni, a także strojem wyróżniali się członkowie Bractwa św. Jakuba z Brzeska. Eucharystię poprzedziło wspólne kolędowanie z Dziewczęcym Chórem Katedralnym Puellae Orantes. Zobaczcie:
Kolędowanie z Puellae Orantes na zakończenie Roku JubileuszowegoW homilii bp Andrzej Jeż w nawiązaniu do czytanej Ewangelii wskazywał na osobę św. Józefa jako wzór odważnego i troskliwego stróża swojej rodziny. Przekonywał, że i dzisiaj potrzeba takich zaangażowanych mężów i odpowiedzialnych ojców, którzy będą oparciem dla swojej rodziny. Mówił o bolączkach współczesnego świata: o samotności i wyobcowaniu, stanie zdrowia psychicznego społeczeństwa, rosnącym w nim poziomie przemocy oraz lekarstwie na ten stan, jakim jest powrót do Boga i doświadczenie Jego miłości, bo to ona daje człowiekowi siłę, poczucie bezpieczeństwa, akceptacji, bycia kochanym.
- Bóg nie chce, abyśmy się w rodzinach tolerowali, lecz zaprasza do miłości, która zmienia styl życia i sposób patrzenia na świat - przekonywał biskup, zauważając, że tam, gdzie jest miłość, samotność nie istnieje.
Krzyż - znak jubileuszu - został przyozdobiony kwiatami.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
W nawiązaniu do kończącego się roku jubileuszowego pasterz tarnowskiej diecezji mówił, że ten czas pozwolił nam doświadczyć radości z bycia jedną wielką rodziną uczniów Chrystusa, w którego razem wierzymy, razem idziemy za Nim i razem staramy się Go naśladować, troszcząc się o zbawienie własne i innych. To On prowadzi nas z nadzieją ku przyszłości. - Musimy podtrzymać płomień nadziei, która została nam dana i czynić wszystko, by móc patrzeć w przyszłość z otwartą duszą, ufnym sercem oraz dalekosiężnym myśleniem - przekonywał biskup.
- Trzeba z mocą podkreślić, że nasza diecezja wyprzedza wszystkie pozostałe w Polsce niemal pod każdym względem, uwzględniając statystyki. To nie oznacza, że popadamy w pychę. Broń Boże! To ostatnia rzecz. Chcemy jednak uświadomić sobie, że jesteśmy jakimś znakiem nadziei dla pozostałych diecezji, dla całego świata, który czeka na odrodzenie, które na pewno nastąpi. Dlatego ceńmy sobie Eucharystię, ceńmy sobie sakramenty, szczególnie sakrament pokuty i pojednania, bo on zawsze odradza Kościół, odradza nasze rodziny, małżeństwa, otwiera te potężne drzwi ku Bogu i ku człowiekowi w Chrystusie - przekonywał.
Eucharystię celebrowali razem z pasterzem diecezji nasi biskupi, księża infułaci, przełożeni i profesorowie seminarium, kanonicy katedralni oraz m.in. proboszczowie kościołów jubileuszowych.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
- Pośród tego świata targanego różnymi niebezpieczeństwami mamy bezpieczne miejsce, w którym znajdujemy schronienie i pomoc. To już nie jest azyl w Egipcie, jakiego doświadczyła Święta Rodzina, lecz Chrystusowy Kościół. W Nim mocą sprawowanych sakramentów świętych i głoszonego słowa Bożego dokonuje się nasze uświęcenie i coraz głębsze zakorzenienie w Bogu. Wtedy też jesteśmy najbardziej bezpieczni, bo żyje w nas Chrystus. On w sensie bardzo głębokim Sam udał się na wygnanie, gdy stał się człowiekiem, aby nas wszystkich ocalić i sprowadzić z obczyzny grzechu i śmierci do domu Boga Ojca. Podążajmy razem ze Świętą Rodziną przez nasze życie. Niech nasze rodziny, małżeństwa przypominają miłość trynitarną Boga Ojca i Syna, i Ducha Świętego. Bądźmy pielgrzymami nadziei w przyszłości, która się przed nami otwiera - może bardzo skomplikowana, złożona, trudna, niebezpieczna, nie lękamy się jednak, bo z nami jest Jezus Chrystus - mówił biskup.
Posłuchaj tego fragmentu homilii:
Biskup tarnowski na zakończenie Roku Jubileuszowego: Musimy podtrzymać płomień nadzieiEucharystię, w czasie której można było przyjąć Komunię św. pod obiema postaciami, zakończyło specjalne błogosławieństwo pasterza diecezji:
Uroczyste błogosławieństwo na zakończenie Roku JubileuszowegoAutentycznie mamy za co Panu Bogu dziękować. Rok jubileuszowy z założenia biskupa tarnowskiego stał się w naszej diecezji czasem odkrywania wagi sakramentu pokuty i pojednania, odnowienia praktyki pierwszych piątków, ożywienia kultu Serca Jezusowego, ale też - jak zauważają proboszczowie kościołów jubileuszowych - wzrostu pielgrzymowania i dużego zainteresowania zyskiwaniem odpustów jubileuszowych. Tak było chociażby w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu, które jako sanktuarium Pana Jezusa Przemienionego jest ważnym miejscem dla całej Sądecczyzny, to w roku jubileuszowym stało się wyjątkowym punktem odwiedzin i modlitwy wiernych. - I to dało się zauważyć. Mieliśmy w każdy dzień powszedni o godz. 9 specjalną Mszę św. jubileuszową, ale nie tylko na niej obserwowaliśmy wzrost frekwencji wiernych. Częstym widokiem było także i to, że po Mszy św. ludzie udawali się do kaplicy adoracji Najświętszego Sakramentu na indywidualną modlitwę, a to również był jeden z wymogów zyskania odpustu jubileuszowego. Ten czas był absolutnie takim momentem przypomnienia o odpustach, które przeżywają swoisty renesans - uważa ks. prał. Jerzy Jurkiewicz, kustosz tego miejsca.
- Myślę, że nigdy w historii parafii tylu odpustów nie uzyskaliśmy jak w tym roku jubileuszowym. Autentycznie to był rok łaski dla wielu zmarłych i uświęcenia dla nas. I za to trzeba Panu Bogu dziękować, a myślę, że i ci, za których się modliliśmy, kiedyś nam się odwdzięczą. Piękny czas! - podkreśla ks. Tomasz Kudroń, proboszcz kościoła św. Wojciecha w Szczawnicy, do którego w tym roku odbyło się wiele zorganizowanych pielgrzymek wiernych z całej okolicy, nie tylko pieszych, ale też rowerowych, motocyklowych, a nawet spłynęli tu Dunajcem łodziami flisackimi.
Sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie stało się swoistym logo roku jubileuszowego. Ujęta na nim kotwica tu znalazła swój wyraz. - Teraz stanie obok krzyża misyjnego i będzie nam wciąż pokazywała na co dzień, że jeżeli zakotwiczymy się w krzyżu, to będziemy silni jego mocą. Znak jubileuszowy nic nie traci na aktualności. Jeżeli będziemy się razem trzymać krzyża, to nawet najpotężniejsze burze nie będą w stanie nas powalić, a to wspólne zjednoczenie z krzyżem jest wielką nadzieją dla nas, że dotrzemy do celu i będziemy pewni naszego szczęścia teraz i w wieczności - mówi ks. Zbigniew Szostak.
Wyjątkowo intensywnie rok ten był obchodzony w kościele jubileuszowym w Dąbrowie Tarnowskiej. Regularne i cykliczne nabożeństwa i pielgrzymki przeżywali tu nie tylko wierni z całej okolicy, ale także różne grupy. Swój jubileusz obchodzili tu chorzy i samotni, kapłani i siostry zakonne, przedsiębiorcy i pracodawcy, strażacy i policjanci, małżonkowie i dzieci, wnuki i dziadkowie, młodzież i kibice sportowi, LSO i DSM, róże różańcowe oraz członkowie ruchów i stowarzyszeń. Na zakończenie Roku Świętego 1 stycznia wyruszy stąd parafialna pielgrzymka do Rzymu.
We wspólnym dziękczynieniu za miniony rok jubileuszowy uczestniczyli głównie tarnowianie, wiele sióstr zakonnych, alumni, a także strojem wyróżniali się członkowie Bractwa św. Jakuba z Brzeska.
Beata Malec-Suwara /Foto Gość
Minionemu rokowi jubileuszowemu towarzyszyło hasło „Pielgrzymi nadziei”, trudno więc choć nie wspomnieć o kolejnym kościele jubileuszowym - brzeskim sanktuarium św. Jakuba, które pielgrzymowanie ma wpisane niejako w swój krwiobieg. To ono wraz z działającym przy nim Bractwem Jakubowym wydało i rozwiozło do 13 pozostałych kościołów jubileuszowych na terenie naszej diecezji 2 tysiące paszportów pielgrzyma. Wręczenie certyfikatów tym, którzy nawiedzili je wszystkie w roku jubileuszowym, odbędzie się tu w uroczystość Przeniesienia Relikwii św. Jakuba, świętowaną jutro, 30 grudnia, tylko w Brzesku i Santiago de Compostela. Jak tłumaczy kustosz miejsca ks. Józef Drabik, czas ten zwieńczy m.in. specjalne błogosławieństwo, którego udzielił Ojciec św. Leon XIV wszystkim parafianom i pielgrzymom, którzy będą nawiedzali brzeskie sanktuarium, a na pamiątkę minionego roku zostanie poświęcony ryngraf upamiętniający przywilej kościoła jubileuszowego.