Kolędowała misyjnie ponad połowa uczniów miejscowej szkoły, żywa szopka znowu urosła, a ludziom zaangażowanym w jej powstanie nadal nie brakuje zapału.
Święta Bożego Narodzenia w parafii w Zagórzanach miały w tym roku wyjątkowo radosny i wspólnotowy charakter. Wydarzenia przygotowane przez parafię zgromadziły wielu mieszkańców oraz gości, tworząc atmosferę bliskości, modlitwy i autentycznego przeżywania tajemnicy narodzenia Chrystusa.
Żywa szopka w Zagórzanach. Autor: Karol Zagórski
Szczególnym zainteresowaniem cieszyła się żywa szopka, która stała się prawdziwą wizytówką świątecznego świętowania w Zagórzanach. - W jej przygotowanie zaangażowało się wiele osób, a efekt przerósł oczekiwania. W szopce można było zobaczyć ponad 80 różnych zwierząt, wśród których znalazły się m.in. owce, kozy, kucyki, króliki oraz ptactwo. Całość dopełniały żywe postacie Maryi, św. Józefa, aniołów i pasterzy (w których wcielili się nasi parafianie), które w prosty, ale poruszający sposób przybliżały wiernym betlejemską noc. Dla wielu rodzin, zwłaszcza z dziećmi, była to nie tylko atrakcja, ale również doświadczenie duchowe - mówi ks. Michał Gądek, wikariusz z parafii Zagórzany.
Ważnym elementem świątecznego czasu była także kolęda misyjna, w którą zaangażowało się ponad 70 dzieci. Ta imponująca liczba stanowi blisko połowę uczniów miejscowej szkoły podstawowej, co pokazuje, jak żywa jest w parafii troska o wychowanie młodego pokolenia w duchu wiary i otwartości na potrzeby innych. - Dzieci, odwiedzając domy parafian z kolędą i misyjnym przesłaniem, dawały piękne świadectwo radości, zaangażowania i solidarności z rówieśnikami z krajów misyjnych - dodaje ks. Gądek.
Świętowanie Bożego Narodzenia w parafii w Zagórzanach po raz kolejny pokazało, jak wielką wartością jest wspólnota - tworzona przez dzieci, młodzież i dorosłych, którzy razem pielęgnują tradycję, wiarę i wzajemną życzliwość.