W sanktuarium św. Jakuba w Brzesku podsumowano mijający rok jubileuszowy, wręczono certyfikaty wytrwałym pielgrzymom, a do bractwa jakubowego przyjęto nowych członków.
W sanktuarium św. Jakuba w Brzesku w przedostatni dzień roku świętowano wspomnienie przeniesienia relikwii apostoła i patrona pielgrzymów z Jerozolimy do Santiago de Compostela. Wspomnienie zbiegło się z kończącym się rokiem jubileuszowym, dlatego przed ołtarzem świętego rozpalono brzeskie botafumeiro i odśpiewano dziękczynne Te Deum za mijający rok święty, który w brzeskiej farze miał wyjątkowy charakter. - Nasza świątynia, wyznaczona dekretem biskupa tarnowskiego, obok 13 innych, była kościołem stacyjnym, jubileuszowym - podkreśla kustosz sanktuarium ks. prał. Józef Drabik. Mieszkańcy miasta i pielgrzymi mogli w tym czasie zyskiwać w sanktuarium jubileuszowe odpusty.
Brzeskie botafumeiro na zakończenie roku jubileuszowegoBrzescy duszpasterze i świeccy poszli jednak krok dalej i zaproponowali wszystkich nawiedzającym kościoły jubileuszowe "Paszport pielgrzyma". - Do parafii, w których znajdowały się świątynie stacyjne, wysłaliśmy 2 tys. paszportów, a tym, którzy odwiedzili wszystkie kościoły jubileuszowe i poświadczyli w paszporcie swoje pielgrzymowanie pieczątkami, przyznajemy specjalne certyfikaty - dodaje ks. Drabik. "Paszport pielgrzyma" nawiązuje do dokumentu, który wypełniają pieczęciami caminowicze, zdążając do Santiago de Compostela lub wędrując drogami św. Jakuba. Podobne inicjatywy, związane z rokiem jubileuszowym, podjęły też inne diecezje w Polsce.
Podczas uroczystych obchodów zamknięcia roku świętego wytrwałym pielgrzymom, którym, mimo nieraz trudności ze zdobyciem pieczęci, udało się wypełnić paszport, ks. Marcin Natonek (duchowy opiekun rodzinnego pielgrzymowania drogami św. Jakuba) wręczył certyfikaty - dyplomy, poświadczające odbyte pielgrzymki. Na razie otrzymało je ponad 50 osób. - Paszporty nadal spływają do naszego sanktuarium i kolejne certyfikaty będziemy wysyłać pocztą - wyjaśnia ks. Natonek.
W gronie wyróżnionych certyfikatami podczas brzeskiej uroczystości były całe rodziny. Rafał i Paulina odwiedzali kościoły jubileuszowe w diecezji razem z Mają i Jaśkiem, którym najbardziej podobało się podróżowanie w rodzinnym gronie. - Odwiedziliśmy 14 kościołów, także te najdalsze, czyli w Szczawnicy, Krynicy czy w Mielcu - mówią Maja i Jasiek. Pan Rafał podkreśla, że najważniejszym motywem, który skłonił całą rodzinę do pielgrzymowania, było nie tylko odwiedzenie wszystkich kościołów jubileuszowych, ale także wspólne spędzenie czasu. - Na pielgrzymki wybieraliśmy się w niedziele. Uczestniczyliśmy w Mszach św., a po nich szliśmy do zakrystii lub kancelarii po pieczątki. Było świetnie, bo większą część niedzieli spędzaliśmy razem. Razem w drodze, razem w kościele i razem przy stole, bo zawsze wybieraliśmy się też na rodzinny obiad - opowiada pan Rafał. Pani Paulina podkreśla familijny charakter pielgrzymowania. - Pokazaliśmy naszym dzieciom, że możemy jako rodzina pielgrzymować, modlić się wspólnie, że to ma ogromną wartość dla nas wszystkich. Staramy się to robić także poprzez udział w rodzinnym pielgrzymowaniu drogami św. Jakuba - mówi mama Mai i Jaśka. Wspólne podróżowanie do kościołów roku świętego i modlitwa w nich były też szansą zobaczenia, jak różnorodna jest nasza diecezja. - Każde z odwiedzanych miejsc miało inny charakter, każda świątynia urzekała, bo każda też była inna. W wielu byliśmy po raz pierwszy, więc mieliśmy możliwość poznania nowych miejsc, ale i diecezji. Dodatkowym bonusem były krajobrazy, piękna przyroda, zabytkowe, historyczne otoczenie - dodają rodzice.
Pierwsi pielgrzymi z certyfikatami.
ks. Zbigniew Wielgosz /Foto Gość
Nie tylko świeccy pielgrzymowali z paszportem w ręku, ale również ks. Krzysztof, wikariusz z Biadolin. - Ja już zacząłem odwiedzać kościoły jubileuszowe przed wydaniem paszportu, spędzając w ten sposób swój wolny czas. Udało mi się też namówić moich parafian do takiego pielgrzymowania - mówi duchowny, podkreślając że nawiedzanie kościołów stacyjnych pozwoliło mu lepiej poznać diecezję. - Bo o wielu miejscach się słyszało, ale dotąd nie było okazji zobaczyć je własnymi oczami - dodaje kapłan. Marzy o pielgrzymce do Santiago, wybierając na razie bliższe cele. - Moje powołanie zrodziło się w czasie Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej, więc pielgrzymowanie jako takie ma dla mnie ogromne znaczenie - podkreśla ks. Krzysztof.
Ks. Jakub Kuchta z Wydziału Katechetycznego Kurii Diecezjalnej w Tarnowie, brzeski rodak, który przewodniczył Mszy św., wskazał w homilii na wiele znaków minionego roku świętego, przeżywanego pod hasłem "Pielgrzymi nadziei". - Znakiem nadziei było nawiedzanie kościołów jubileuszowych, modlitwa w nich, ale też korzystanie z sakramentów świętych, w tym z sakramentu pokuty i pojednania. Jestem przekonany, że wiele mogłoby o tym powiedzieć konfesjonały w naszej farze, ale też w innych kościołach - mówił duchowny. Kaznodzieja wyliczył także różne wydarzenia religijne, które miały miejsce w brzeskiej parafii św. Jakuba, uznając je za kolejne znaki nadziei. - Był też nim paradoksalnie kataklizm, w czasie którego został zniszczony dach na naszym kościele. Po ludzku patrząc był to znak beznadziei, ale w ciągu tego roku mogliśmy się przekonać o sile naszej wspólnoty, o wielkiej ludzkiej życzliwości i chęci pomocy - mówił ks. Kuchta.
Zakończenie roku świętego w BrzeskuZnakami nadziei były też dary przyniesione do ołtarza w czasie Mszy św. Pierwszym był krzyż jubileuszowy, niesiony w czasie tegorocznej Pieszej Pielgrzymki Tarnowskiej na Jasną Górę przez grupę nr 8 ("Św. Stanisław"). - Krzyż towarzyszył nam w czasie dziewięciu dni wędrowania na Jasną Górę. Przewodził naszej grupie, przypominając że jesteśmy pielgrzymami nadziei. Omodlony przez naszych pątników, będzie teraz wotum wdzięczności za dar wspólnego wędrowania do Maryi, a przez Nią do Chrystusa - mówi przewodnik "8" ks. Łukasz Polniaszek.
W procesji z darami niesiono także wypełnione pieczęciami paszporty pielgrzyma oraz kamienny ryngraf, który zostanie umieszczony w sanktuarium jako pamiątka roku świętego 2025.
Podczas brzeskich uroczystości zamknięcia roku jubileuszowego do bractwa jakubowego działającego przy sanktuarium przyjęto też dwie osoby. To kolejny znak nadziei, podkreślający wartość pielgrzymowania i troski o tutejsze sanktuarium, jak również o to, by wciąż przypominać o chrześcijańskim korzeniach Europy, których wyrazem są drogi św. Jakuba.
Koncert organowo-chóralny w sanktuarium św. Jakuba w BrzeskuPo Mszy św. odbył się koncert organowo-kolędowy. Połączone zespoły chóru Sancti Jacobi z Brzeska i scholę liturgiczną z bazyliki św. Mikołaja w Bochni poprowadził Konrad Baniak, organista w brzeskiej farze.