Przez lata opowiadano o Łyżce różne historie. Dziś niewielkie wzniesienie odsłania swoje prawdziwe, kamienne oblicze, a naukowcy przecierają oczy ze zdumienia.
Góra Łyżka (803 m n.p.m.) swoją nazwę zawdzięcza – jak to w górach bywa – legendzie i charakterystycznemu kształtowi. Podanie głosi, że uciekająca przed tatarską nawałą w XIII wieku św. Kinga, szukając schronienia w tutejszych lasach, upuściła srebrną łyżkę. Stąd nazwa góry. XIX-wieczny badacz Żegota Pauli wspominał o zakonnych skarbach ukrytych w „obszernych podziemiach”. Dla Jarosława Czai, dyrektora Centrum Kultury Sportu i Turystyki w Łukowicy, góra skrywa znacznie ciekawsze tajemnice. Od 20 lat przemierza zbocza Łyżki, przekonując, że omszałe głazy to nie dzieło przypadku, a celowa działalność człowieka sprzed tysięcy lat. – Ponad 10 lat temu napisałem książkę o Łyżce, ale na spotkanie o tym przyszło sześć osób – uśmiecha się J. Czaja.
To dla nas sygnał, że cenisz rzetelne dziennikarstwo jakościowe. Czytaj, oglądaj i słuchaj nas bez ograniczeń.
już od 14,90 zł